Wyniki wyszukiwania dla zapytania: norweskie koty leśne

chyba zadzwonie i sie spytam, ale jutro jade jeszcze do ochrony zwierząt na wojska polskiego bo dostałem cynk, że mają tam młodego porzuconego norweskiego leśnego a ta rasa zawsze mi się podobała podobnie jak maincoony i ragdolle oraz święte koty birmańskie czyli wszystkie półdługowłose koty :) Jak by mi się udało zdobyć tego norweskiego to i tak chyba wezmę jeszcze jednego dachowca bo po pierwsze uwielbiam dachowce a po drugie dwa kociaki będą lepiej się chować :)

Jakbym mógł to przygarnął bym wszystkie bezdomne koty świata...


norweski leśny, dostaliśmy go bo byl ledwo odratowany, przemycony w konistrze ze wschodu Miał złamany ogon w 3 miejscach i przetrącone tylne łapy, ale jakto KOT, zawsze wróci do siebie

PS: Pisząc ceny w tym dużym poście, chciałem się usprawiedliwić żeby nie było że druciarstwo robie ale te pare pierdółek do kolejne setki....

A tak na marginesie, Gepard, czy ten ostatni kotek, to nie jest przypadkiem maine coon Taki podobny nawet.
Ten ostatnie to jest Norweski kot leśny

info
jedne z największych kotów, ale bardzo właśnie podobne do mainkunów:

chodź te ostatnie pochodzą z Ameryki Północnej
info

A tu zdjęcia kota mojego Ukochanego (dodajmy że jednego z pięciu kotów, 4 norweskie + jeden dachowy)

Rasa: Kot Norweski Leśny. (Mają mini hodowlę)
Imię: Bella. (kiedyś jak się na nią wnerwiłam mówiłam na nią Billa xD, na co mój men się na mnie złościł)



1. śpiąca....



2. chyba myśląca.



3. ziewająca.

Zdjęcia stare bo z lata ubiegłego. Ale i tak lubię tą kotkę


Sama wystawa kotów wielkiego wrażenia nie zrobiła. Może w sobotę było ciekawiej bo w programie był pokaz kotów Norweskich Leśnych. W oko wpadły mi właśnie w/w koty a Klarze kot Brytyjski o umaszczeniu czekoladowym. Najwięcej czasu spędziliśmy jednak przy stoisku z owadami, pająkami itd.

mimo alergii na nie - podeslalam i moje [po ostrej selekcji ]

Ps. Ten domowy to Basho - rasa norweski lesny, straszny zboj, rownoczesnie wielki pieszczoch.

----------
Prawdziwy Kot ... Prawdziwe koty nigdy nie jedzą z miseczek
(a przynajmniej nie z takich, które są oznaczone DLA KOTA)
Prawdziwe koty nigdy nie noszą obroży przeciw pchłom...
ani nie pojawiają się na kartkach urodzinowych... ani nie gonią niczego,
co ma w środku dzwoneczek.
Prawdziwe koty jedzą tarty. I podroby. I masło. I wszystko inne, co zostanie na stole.
Potrafią usłyszeć otwierające się drzwi lodówki dwa pomieszczenia dalej.
Prawdziwe koty nie potrzebują imion. Ale często są imionami nazywane. Aarghwynochastądtydraniu świetnie się nadaje.
[Pratchett, Kot w stanie czystym]

fajne zdjęcia tylko na moim monitorze na niektórych zbyt dużo niebieskiego koloru się pokazuję

Tomku, problemem nie jest balans bieli etc. tylko kot leśny norweski ma tak dziwną sierść, że w zależności od padania promieni słonecznych, jego sierść zmienia barwę od czarnej, przez brązową do niebieskofioletowej... :)

Marzą mi się dwa labradory, biszkoptowy i czekoladowy W połączeniu z domkiem pod puszczą Kampinowską Choć jak znam siebie, skończy się na miśkach przygarniętych ze schroniska Drugie marzenie to kotek - norweski leśny... raczej się nie spełni, bo mam potworną alergię na koty No i jeszcze marzy mi się fretka Ale dopuki mam w domu królika i świnki, to nie zaryzykuję kupna drapieżnika... może kiedyś No i własny konik, osiołek lub owieczka, w ogóle mam słabość do zwierząt hodowlanych

Syberyjski błękitny tygrysi; rosyjski odpowiednik norweskiego leśnego i amerykańskich Maine Coon'ów.
Imponująco brzmi, nie?
To kolejna rzecz, o której nie wiem skąd ją wiem. :?
Dla mnie to Edek. :lol:


Super fajny i ładny, szkoda, że mam alergie na koty.
Ciekawe, które to jego życie?

Imię: Frist Day {pierwszy dzień...}
Księżyce: 9
Grupa: Nocy
Ranga: Wojownik
Wygląd: Czarny, długowłosy kocur.Z białymi łapkami i krawatem.
Charakter: Niemiły,spokojny.
Historia: Mały F.D. urodził się w lesie.Jest rasy Norweski leśny, lecz jego matka nie była kotką wystawową.Miło został przyjęty do Klanu Nocy.

A ja tych kocurów zazdroszcze.... czesto wracam po nocach z różnych imprez i wtedy pełno ich lata, miauczą i się patrzą, aż mam ochotę któregoś zawinąć do domu
Nawet raz mi się udało sierściucha targać przez pół miasta na rękach, ale pozniej kocilla stwierdziła że wali system i idzie swoją drogą. (to tak po kilku głębszych mi się udało prawie)

Teraz też się zastawiam nad kocillą norweską leśną - w końcu w norwegii to dobry black metal grają, więc kot powinien być kumaty troche imie już dla niego mam : LUCYFER ;]

a propo kociaka wrzuconego przez ajkju... to ja mysle, ze to dobrze hodowany norweski leśny albo main coon [na pewno nie pers, bo ma za ladny pyszczek, a persy maja splaszczone pyszczki ] to 2 najwieksze rasy kotow, waza zwykle kolo 10 kg. nie sa grube, po prostu taki kociak ma dlugie lapy i w ogole jest dlugi, a do tego dochodzi jeszcze siers i sie wydaje ogromny

a tak przy okazji to w ten week jest wystawa kotow rasowych jak ktos bylby zainteresowany

Pies Amigo rasy Berneński pies pasterski-2 lata
Oto jego zdjęcie:

Kot Figaro rasy norweski leśny-1 rok

ja mam trzy koty
Merlinek ( na początku był Gremlin, bo oczy i uszy ma wielkie, ale takie mało godne imię, że już po minucie był Merlinem), jest czarnym europejczykiem i mieszka z nami od 3 lat
kociak znaleziony w lesie
Morgana ( imię jej nadaliśmy zanim do nas przyjechała:)) burasowata "pół Norweska leśna" mieszka z nami dwa lata, od weta, miała iść do schroniska
Gofrey, rudy europejczyk, z nmi od roku, przyłasił sie do psa w Toruniu, ewidentnie domowy, wywalony na ulicę przez kochającego opikuna
chłopaki bardzo się kochają, a panienka miewa humorki
bez nich nasz dom nie byłby taki jak powinien :D

a moi znajomi z wyjazdu na obrachy do Szwecji, chcieli kotka i wchodziły w grę 2 rasy, niebieski rosyjski, lub norweski leśny, w końcu przemyciliśmy przez granicę szwedzką kotkę (pewnie zwykłą) o imieniu REA (słowo które nauczyliśmy się rozpoznawać z daleka, aczkolwiek nigdy nie wymówiłem go poprawnie po szwedzku - obniżka lub przecena)

[offtopic]
Mi się najbardziej podobają rude Norweskie Leśne, po prostu cuda!
Manta nie dopuszczaj do swojej kotki kocura i tak już się po ulicach błąka wystarczająco dużo kociaków. Polecam obejrzeć ten film. Najlepiej wysterylizuj kotkę, tylko biedaczka się męczy i poszukaj jakiegoś biedactwa, które miało mniej szczęścia niż twoja pociecha. Na tym forum dużo kociaków poszukuje kochającego domu i wydaje mi się, że rodzice po poznaniu ich tragicznej historii by się przekonali. Sama przerabiałam rozmnażanie kotów i teraz tego bardzo żałuję...
[/offtopic]

Bardzo dziękuję za ciepłe przyjęcie.
Przedstawienie mojej gromadki nie będzie proste, ale podejmę owe "wyzwanie":
Dwa psiaki już znacie, dwa super nierasowe koty: Piega i Pirat (Piegusia, koteczka z warszawskiego Palucha, Piratek, niewidoma, genetyczna pomyłka, która cudem przezyła. Tym cudem była roczna walka o jego przetrwanie), jeden kot norweski lesny o imieniu Gin ( kot, który się zwyczajnie znudził i został przez nas przygarnięty), Dorosłe MCO: Frotka, Elvis, Ozon, Felicja, Cosmos, Bonny, Vanika, Yo-Yo, Gracja. Dwa nasze, czyli frotkowe maleństwa MCO: Boombastic oraz Ballada. Jest jeszcze jedna koteczka rasy eksperymentalnej: Nebelung o imieniu Dasza.
Do tego rachunku dochodzi Cha-Cha(kociak z miotu Frotki), Datrh Vader z miotu Bonny (zostaje z nami) i teraz maluszki z miotu Vaniki ( 5 niebiesciuszków: jedna panna i czterech dżentelmenów).
Uff, jakos to poszło.

W rodzinnym domu mam istne zoo trzy psy ,na zewnątrz owczarka niemieckiego i kundelka w domu pinczerka. W ogrodzie lub na parapetach przesiaduja nasze dwa czarne koty (dachowce), w mieszkaniu wydzieraja się dwie nimfy no i sa tez ryby , taK się prezentuje dom rodzinny a moj dom (a raczej mieszkanko ) jest królestwem mojego szurniętego kota . Nazywa się Shadow jest czarny i wywodzi sie z rasy Norweskie Leśne, śliczny ale porywczy

ja nie znosze kotow-sa zdradliwe i kiedys taki jeden skoczyl mi na twarz.psy rzadza


Koty to wielcy indywidualiści, bardziej samodzielni, niezależni. Są też bardziej szczere - np. idą tam gdzie chcą, do tego, kogo same sobie wybiora. Lojalność psów wzbudza we mnie obrzydzenie, szczególnie to lizanie ręki, która bije. Kot na coś takiego nie wpadłby

No i ta gracja, zwinność, zachwycająca budowa kociego ciała. Same piękności! Nie przepadam jedynie za sfinksami (sama skóra) i persami (odpychające, płaskie "twarze"). Uwielbiam Norweskich Leśnych i Maine Coon, Rosyjski Niebieski (nie mylić z Brytyjskim) też jest piękny.

Marishka

Ale wszystko o czym piszecie, to nie wina goldenów, tylko ich właścicieli. Z pewnością nie jest to rasa durna, skoro jest szkolona na przewodników niewidomych, psy lawinowe i pracują w służbach celnych chociażby.
Fakt, gdybym musiała miec kota, to chyba norweskiego leśnego. Na szczęście dla siebie i kota, nie muszę.

osobiście za kotami nie przepadam, ale main coony mają w swoim spojrzeniu to "coś". trudno to określić, o swoich kudłaczach mówię, że są takie "charcie", więc kociska będą chyba takie "kocie" co do charakterków - afgany często są porównywane do kotów ze względu na swoją niezależność. niektórzy mówią, że są głupie właśnie dlatego, że zanim wykonają dane polecenie 3 razy przemyślą, czy będą z tego miały jakąś korzyść zdecydowanie lepsze efekty w ich przypadku daje czułość i cierpliwość niż szkolenia, choć znam przypadki afganów biorących udział w zawodach agility, w których posłuszeństwo i porozumienie z właścicielem decydują o sukcesie. co do kocich piękności - widziałam ostatnio zdjęcie norweskiego kota leśnego, które całkowicie mnie urzekło! gdyby nie afgany to kto wie

KOT

No więc wczoraj Coyota odświeżył watek kotów - ja to choruje na maine Coona czy norweski lesny - cudowne wielkie kociska

Poniżej zamieszczam zdjęcie kota mojego brata dziewczyny. Cwana bestia, bo nikomu nie da sie pogłaskac, no chyba, że sie go przekupi zarciem jego ulubione spadnie to moniotr, a przy tym zamiata ekran ogonem, co jest strasznie irytujące, a czasem trzeba z nim walczy o fotel.

http://img83.imageshack.us/img83/8328/kiciawk0.jpg

Pozdrówki

Jak się wabi?

Koty się nie "wabią"! Jako najwyższa znana we Wszechświecie forma egzystencji mają swoje kocie Imiona oraz imionka, nadawane im przez ludzi, którzy naiwnie myślą, że są ich właścicielami.
No.
Nigdy nie pisze w tym temacie, bo pokazywanie mi jakiegokolwiek kota wywołuje u mnie reakcje skrajne. Kocham je wszystkie.
Kropka, ten nadobny mężczyzna to nie jest czasem norweski leśny?
edit: i jeszcze:

kto jakiego ma zwierzaka jak sie wabi i w ogole pochwalcie sie swoimi podopiecznymi
ja zaczynam:
mam 7-letniego psa Ajaxa mieszanke owczarka niemieckiego z pitbullem
i prawie rocznego kota Kitka ktory jest mieszanka kota norweskiego lesnego i dachowca i jest po prostu przesliczny a ogon ma jak wiewiorka i wszyscy sie nim zachwycaja poki co jest moja duma

Hmmm... ja z moją siostrą marzymy o kocie... tak norweskim leśnym o rudym takim... nom.... rudo - białym lub brązowo białym no.... i już wiemy, że nazwiemy go Mogget albo Szekspir albo Dante (ta kwestia które z tych trzech pozostaje ciśgle do uzgodnienia ). Poki co, nasi rodzice, ze względu, że mamy małe mieszkanie + oni sami za kotami nie przepadają, nie nie zgadzają się.
Ale!!! Namawianie trwa i póki co, mam od 4 lat akwarium z rybkami, takie nom... fachowe i nie takie hmm... amatorskie i choć rybek nie można pogłaskać to i tak nie jest najgorzej

A może by tak królik?

Pozdrawiam
Ali

1

650 zł za rasowego kota?

Wiem, że dla niektórych to kosmiczna kwota za zwierzaka, ale to naprawdę niedużo (przyznam, że jestem w lekkim szoku, że cena jest tak niska).

Ja się ucieszyłam, gdy dowiedziałam się, że NFO (Norweskie Koty Leśne) z hodowli z której wzięłam Ginger i Hankę kosztują 1200 zł. Poczułam się wtedy tak, jakbym złapała pana Boga za nogi, a to przecież nie jest mała kwota.

Brytyjczyki z rodowodem również kosztują od 1000 zł wzwyż, więc 650 zł to dziwnie mało... choć w sumie, jeśli komuś nie zależy na tym, żeby mieć pewność, że to będzie typowy brytyjczyk (o charakterystycznej dla nich budowie, zachowaniu itd) to może być i bez rodowodu.

Ja koniecznie chciałam rasowego Norwega z rodowodem, żeby mieć pewność, że kot będzie miał określone "parametry", że tak to brzydko określę.

1

To ja coś do Was przywlokę z forum norwegowego

Cytuję fragment artykułu pt.: "Poseł pogryzł psa" z Tygodnika "NIE".
Ludzie hodują jadowite pająki, węże dusiciele, norweskie koty leśne rozmiarów rysia, ptaszyska, które mogą człowiekowi oko wydziobać, i masę innych niebezpiecznych stworzeń. Ale tylko jeden rodzaj bestii doczekał się specjalnych przepisów, dla niepoznaki wpisanych do ustawy o ochronie zwierząt, którą właściwie powinno się nazwać ustawą o ochronie ludzi przed zwierzętami. Konkretnie przed jednym drapieżcą – psem.


Uhahałam się jak norka, a jednocześnie bardzo wkurzyłam bo ktoś, kto pisze takie brednie z pewnością nigdy nie miał styczności z kotami norweskimi

Jak można norwegi porównać do jadowitych pająków i węży dusicieli? przecież to jest chore. Czy moje Księżniczki wyglądają na morderców?

Ja chce ragdolla.Muszę jakoś przekonać tate.Pomoże mi ktoś ułożyć przemowe?

Mojego długo nie trzeba było prosić. xD
Przyszłam razem z moją koleżanką do domu i zaczęłyśmy oglądać aukcje na allegro.Przyszedł ojciec i zapytał się co robimy.Ja powiedziałam,że oglądamy kotki na sprzedaż.Poszedł do innego pokoju,myśmy komentowały na głos coś typu ,,Jaki śliczny!", ,,Fajnie by było mieć taką kruszynę" itp.Później koleżanka poszła,to tata sam się zapytał co znalazłam.Pokazałam mu linki i mówiłam coś typu ,,Śliczny prawda?", ,,Och ciekawe co by robił w domu gdybyśmy takiego mieli"itp.W końcu jeden mu się tak spodobał,że zaczął go wychwalać,ja zrobiłam puppy eyes i zadzwoniliśmy do hodowcy.Wcześniej oczywiście mówił,że to mama raczej się nie zgodzi,a ja tylko przekonałam go,że o niczym się nie dowie i zostanie postawiona przed faktem dokonanym,a jak zobaczy taką kulkę futra to serce jej zmięknie.I tak oto mam własnego kota leśnego norweskiego(którego z resztą mam w avatarze).

Tym razem trochę reklamą pojadę. Mam (w zasadzie to brat żony ma) trzy koty norweskie leśne do sprzedania (dwóch facetów i panienkę). Koty posiadają aktualne badania FeLV (-) i FIV(-), książeczki zdrowia i oczywiście rodowody. Mają 3,5 miesiąca, poniżej zdjęcie dwojga z nich:

Cena 1200zł, kotki do odebrania w Elblągu, ale można się dogadać co do transportu.
Jeśli wy, albo wasi znajomi szukają grzecznych i przyjacielskich kotów do domu to dajcie znać, najlepiej na maila marcin @ xarthias.pl lub na gg 7135044

Ten w środku jest rozkoszny dzięki temu białemu puszkowi na klatce. Wyglądają tak mięciutko, że ma się ochotę w nie wtulić


Tego wlasnie zamierzam sobie zatrzymac jesli.....tylko jeszcze byl. Caly czas czekam na tesciowa az wroci. To w koncu 150 km w jedna strone...

Jak dorosnie, pewnie bedzie cos podobnego do tego: http://www.aldaker.pl/index.php?go=fema ... &gallery=1 (choc ten tutaj to dopiero 4-miesieczny kot )

Carmilla to są te kotki, co maja uszka jak "Ryś"


tak, to wlasnie te

Prześliczne maleństwa. Ten z prawej przypomina moją Figusię. To był norweski leśny.


To sa maine coon'y.
Teoretycznie najwieksze koty domowe. I ponoc niesamowicie towarzyskie
Wczesniej tez mialam "odlot" na norwegi, ale troche sie o nich naczytalam i nie sa to szczegolnie sypmatyczne koty. Choc zapewne zdarzaja sie wyjatki. Jaki byl Twoj?

Ezare -> Swietne zdjecia cudnych kotow! Najbardziej podoba mi sie to (swoja droga - czy to rasa Norweski kot lesny?) i to zdjecie. Piekne portrety
Pomysl z pudelkiem tez jest ciekawy. Edytowalas potem zdjecia, czy to tylko surowy (pomniejszony) material? Cyfrowka?

Kupilam wczoraj aparat cyfrowy, juz polowalam na kota z kamera, ale Fidelius sie za szybko rusza, poza tym zanim cos ciekawego mi wyjdzie minie troche czasu.

tEZ TAK MYSLE ZE BEDZIE SIE DZIALO.. OBY TYLKO DOBRZE. BO . YORKI TO MOJE CORCIE, bOZIA DALA MI TYLKO 2 SYNOW. I 2 SYNOWE.. a coreczki wpostaci psow.
Roma juz ma swoja galerie a czy bede mogla do niej wklejac tez od czasu fotki dziewczynek?/ Byloby super!
Czy ja pisalam o Niunio naszej kotce? to mixik -norweska lesna i persa. mamy wesolo oj mamy czsem. choc i morze lez juz nad nimi wylalam. Betinki zdawalo sie ze nie da sie uratowac. Miala krazenie wrotno oboczne Kazdy nad nia krzyzyk stawial. Ja ja uratowalam ,poruszylam niebo i ziemie, a kotka wytulila wylizala
W Gdansku przeszla operacje i zyje pokaze Wam jaka piekna.Musze wam jeszcze jedno powiedziec. mam swira z psami.. i tyle zrobie dla nich wszytsko..

Witam wszystkich!
To ja Thorkatt, czyli Basia.
Mam 5 kotek: Puma vel Pumela Anderson (klata owłosiona ale co tam)- bura domowa,jej siostra Pantera vel Antonia Panteras - domowa czarna (duma hodowli, uważa że jest najpiękniejsza), Tigrina - Coco vel Coco Chanell- ruda norweska leśna ( nasza wielka Rudziomatka), jej siostra Irbis -Coffe vel Cofeanan - kremowa norweska leśna ( delikatna nimfa leśna niedotykalska z powodu łatwości pogniecenia falban na futrze, wspaniała ciotka), Alga - Dzidza -córeczka Tigriny, ruda norweska leśna( uważa,że jest psem, aportuje spinacze biurowe, gryzie skórzane kapcie, potrafi zepsuć komputer, drukarkę, bindownicę).
Ja i gimnazjalny syn jesteśmy do kochania i karmienia, sprawy zdrowotne załatwia mój TŻ z prawie licealną córką.
Lubię wszelkie robótki ręczne, więc w tym względzie staram się pomóc. Najczęściej razem z Pako pomagamy kotom p.Hanki z Kątów Wrocławskich, ale czasem chetnie też innym. Jestem wychowawczynią kociopomagającej klasy. Na kocie potrzeby zbieramy też makulaturę i złom.

Ja po przeszczepie wróciłam do domu w którym moje siostry zgodnie z informatorem( który otrzymałam w klinice) zrobiły kipicz. Zdjeły dywany poprały firany w pudła spakowały wszystkie bibeloty wyniosły z pokoju kwiaty. Mieszkanie zdezyfekowane w każdym pomieszczeniu stoi specjalny dozownik z płynem dezynfekujacym. Jestem tez właścicielką kota (norweski leśny) musiał się nauczyć , że przez jakiś czas nie ma wstepu do mojej sypialni. Pytałaś o płyn do płukania jamy ustnej mama dostanie go w klinice bo te dostepne w sklepach są na alkoholu a to nie jest dobrze bo dziąsła mogą boleć. Pewnie wiesz o wyprawce jaka mama musi zgromadzić przed przyjsciem na oddział przeszczepów. W domu muszą być maski jednorazowe dla mamy i dla ewentualnych gości, których wizyty należy ograniczyc do minimum. Jak długo to będzie trwało zależy tylko od postępów w leczeniu ntrwa to od 6 m-cy do roku. Głowa do góry odpowiednia dieta z zachowaniem wszystkich zaleceń pozwoli mamie wrócić do świata .Nie stresuj się w klinice napewno o wszystkim Ci powiedzą.

ESC, bardzo proszę, wstaw zdjęcia tych koni.
Bardzo jestem ciekawa, jak wyglądają nasze polskie półkrewki achałtekińskie. Z info od jakiej matki.

Pursatka tez mogłaby czasami cos wrzucić nie pełnej krwi, na pewno ma zdjęcia potomstwa obu ogierów.

Jkobus, bardzo dobre podejście, ja zaczynma trudne rzeczy od umycia okien.
Tym sposobem moja kariera hodowcy kotów Norweskich Leśnych zakończyła się wykastrowaniem kocura, potencjalnego ojca dzieciom. Dobrze że Ty nie dochodzisz do takich wniosków po rozłożeniu problemu na czynniki pierwsze.

Nie no martus Twoj kot mnie po prostu rozbraja! Tez chce takiego puchatka!
Mi sie tez marzy Maine Coon, albo norweski lesny. Mialam persa (ale nie takiego z plaskim ryjkiem ) teraz mam pol persa ale nic po nim nie widac poza puchatym ogonem i sierscia jak sie zjezy no i charakter ma fantastyczny Jak sie dor do skanera pokaze wam go jak byl maly i puchaty slicznie. A narazie juz duzy kocio.

Mój Pseudo Norweski Leśny Kot.
[img]http://i27.photobucket.com/albums/c199/CCalipso/ZdjciaSony005.jpg[/img]
Tu zagryza fredkę (misia)
[img]http://i27.photobucket.com/albums/c199/CCalipso/ZdjciaSony026.jpg[/img]
A tu aniołek
[img]http://i27.photobucket.com/albums/c199/CCalipso/ZdjciaSony020.jpg[/img]

W sumie nie jest tak źle, kupimy największy kontener jaki uda się znaleźć i kotek pojedzie!


Kotener
Kontener na kota to kotener.

A to moje kotości-śliczności.

Pierwsze skrzypce i mózg mojego dwukota.
Demon wcielony, czyli Żur:
[img]http://www.bogmar.com.pl/koty/zur2.jpg[/img]

I drugi: Olsen zwany Olem, LOLem albo po prostu Tłumokiem vel KotkiemIdiotkiem
(z domu arystokrata: Angel Dark, Demon Lasu*PL, kot norweski leśny):

[img]http://www.bogmar.com.pl/koty/olo_3.jpg[/img]

I oba moje szanuary, które czasami udają, że żyją ze sobą w zgodzie :
[img]http://www.bogmar.com.pl/koty/olo_zur.jpg[/img]
[img]http://www.bogmar.com.pl/koty/olo_zur4.jpg[/img]

Ludzie niektórzy to naprawde mają bagno zamiast mózgów. Mnie jakiś ch... tez specjalnie psa przejechał - motorem. Mojemu męzowi tez psa jakiś tempak specjalnie przejechał - samochodem a potem jeszcze chodził po wsi i się chwalił.
Znam tez z opowieści przypadek, ze przez balkon wyskoczył rudy kot norweski lesny - taki jak ten mój puchaty, i jakiś debil zatłukł go kijem pod balkonem bo jak się potem tłumaczył... myślał ze to lis.
Jakby zatłukiwanie lisa kijem było w pełni normalne i usparwiedliwione.

Dlatego ja swoich kotów nie wypuszczam, trudno, uwązam że osiedle to nie miejsce dla kotów, za dużo debili się kręci w pobliżu, a ten mój ofutrzony jełopek nawet nie ma istynktu samozachowwczego i nie ucieka nawet przed psami. Tylko stoi i patrzy. Kiedyś wyprowadzałm je czaami na smyczach, ale tez mi przeszło jak jakiś troglodyta zaczął się mądzryć że następnym razem z e swoimi psami przyjdzie. i jak to powiedział... "zobaczymy co będzie"

Ludzie niektórzy to naprawde mają bagno zamiast mózgów. Mnie jakiś ch... tez specjalnie psa przejechał - motorem. Mojemu męzowi tez psa jakiś tempak specjalnie przejechał - samochodem a potem jeszcze chodził po wsi i się chwalił.
Znam tez z opowieści przypadek, ze przez balkon wyskoczył rudy kot norweski lesny - taki jak ten mój puchaty, i jakiś debil zatłukł go kijem pod balkonem bo jak się potem tłumaczył... myślał ze to lis.
Jakby zatłukiwanie lisa kijem było w pełni normalne i usparwiedliwione.

Czytac nie mogę!Szlag mnie trafia! Takich debili pozabijałabym własnymi rękami tak bardzo długo i upajałabym się ich cierpieniem!Wiem...jestem wredna i mściwa!Ale dla takich skurwieli litości nie mam!!!Nienawidzę!!!

OK oto część moich zwierzaków

kot - imieniem...hmmm...nie ma imienia na razie, każdy woła jak chce wnk
[img]http://images3.fotosik.pl/149/408d2ead4f008910.jpg[/img]
pies, a na imię ma...uwaga, uwaga....Pies
[img]http://images2.fotosik.pl/150/04d3c169b2fa6518.jpg[/img]
kot o imieniu Czarna
[img]http://images3.fotosik.pl/149/d59c1cac26c4462f.jpg[/img]
jest jeszcze jeden kot, który ma na imię Pers ( chodz naprawede to norweski kot leśny ), świnia wietnamska imeniem W , koza imieniem Boluś wnk i całam masa kur no i koń .

linka - u mnie dziki na bagnach buszują tak samo jak lisy i inna zwierzyna

Witam cieplutko Adasiu , powiem tak ...ostatnio Babcia nie zamknęła płotko i nastąpiło chwilowe zjednoczenie pci męskiej z żeńską , jeśli będzie brzemienne w skutkach to ma Pan odemnie jedno kocie jak w banku ..
Mejkuny są piękne , ale mają pewną dozę agresji , mnie sie tez strasznie podobają i norweskie leśne jeszcze .Nie bardzo leżą mi te nowe rasy antyalergiczne ..są jak dziwolągi , zresztą persy też sa modyfikacją genetyczną i bardzo je skrzywdzono podobno wbijając im te nochale w czaszkę , no ale ..czego to człowiek nie zrobi żeby se zaspokoić własne poczeby (chocby i głupie)


a to mama z dziatwą ..

Norweskie leśne też są piękne Widziałem kiedyś u znajomej ragdolla, niezwykła rasa.
Faktycznie, kiedyś czytałem, że cofnięte noski u persów nowego typu to spora krzywda dla zwierzęcia, ale czego człowiek nie robi, aby zaspokoić swoje chciejstwo
Jak kocie współżycie będzie brzemienne w skutkach to poproszę fotkę maluszków- będę napastował i przekonywał moją połówkę, że trzeci kot jest nam wręcz niezbędny i aż dziwne!, że zawsze mieliśmy tylko dwa

Gina, zabójczy ten burasek nachalnie proszący o czułości za uszkiem I jak tą łapką paca, aby ręka karmiąco-głaszcząca została odpowiednio nakierowana


Tyle zdjęć.
Kotka jest piękna, już sie w niej zakochałam! Na rasach kotów niestety się nie znam, ale stawiałabym na syberyjskiego lub norweskiego leśnego .
Taki zwierzyniec i tyle psów, berneńczyków, nic tylko pozazdrościć , a przy tym ogród w tak świetnym stanie.
Moje by w chwile wszytko rozniosły

A tutaj moje kocie futra swiateczne (co dziwne - choinka nie zrobila na nich az takiego wrazenia - Duende nie zareagowala, a moj norweski LESNY Orlando sie jej ... przestraszyl ) :





I Lolo ugnieciony

Ja zawsze byłam psiarą... do pierwszego zakocenia. Rufusa- rudego dachowca, nie ma już ze mną, ale teraz mam maine coona(niewyrośnięty, ale za to z cudownym carrakterkiem) oraz norwega- przybłędę... mieszkam blisko lasu, więc jak na norweskiego leśnego przystało właśnie z lasu do mnie przyszedł 25 grudnia 2006... dodam tylko, że regularnie dokarmiam też koteczkę sąsiadów, bo nie bardzo o nią dbają ... dopiero posiadanie psa i kota daje pełnię szczęścia, dlatego też nie bardzo rozumiem niektórych hodowców psów, którzy piszą, że w ich domach mieszkają same psy i nie ma miejsca dla kotów (kiedyś spotkałam coś takiego na jakiejś stronce)... w sercu tak wielkim, żeby pomieścić miłość psa na pewno może znależć się też moiejsce dla kota... a co myślicie o powiedzeniu, że pies służy człowiekowi, a człowiek służy kotu... coś w tym jest

Z moimi kociakami jest tak:

Duende, Swieta Birma, jest najczystszym stworzeniem swiata. Nawet wymiotuje do kuwety (nie zartuje). Sprzata po sobie i po Orlando i jest bardzo przytulasta. ALE ... nie nadaje sie do wychodzenia na dwor, jest dosc neurotyczna i bardzo wrazliwa.

Orlando, Norweski Lesny, taka wariacja na temat Maine Coona Duzy, puchaty, przesympatyczny! Nie spotkalam tak sympatycznego kociska nigdy wczesniej. Kocha zwierzaki, kocha ludzi, kocha wszystko i wszystkich. Troche ma futra do czesania, ale to nic klopotliwego w porownaniu z bernami ;)

Oba kocista drapia tylko drapak i wyznaczony fragment wykladziny, bo tak je przyzwyczajalismy. Poza tym regularnie obcinamy pazurzyska. Jest masa szczegolow, ktore musisz wziac pod uwage wybierajac rase dla siebie, Halinka. Podobnie jak z psami. Czy chcesz aby kot wychodzil na dwor? Jesli tak, to pers srednio sie sprawdzi. Birma i ragdoll tez raczej odpadaja. Ale zastanow sie wtedy nad Syberyjskim, Maine Coonem czy Norwegiem. Jak cos to pisz na priva, ja Ci chetnie pomoge dokonac wyboru

Ja mam maine coona, nie jest wykastrowany, nie znaczy terenu, przynajmniej w domu. Jak się wyprowadziliśmy na wieś, to zaznaczył drzewa w ogrodzie, ale dom zostawił w spokoju. Sika tylko do kuwety. Wydaje mi się, że jak kocur nie ma rywala, to nie będzie problemu. Mój mieszka z kastratem Norweskim leśnym(zimowa przybłęda), jedzą z jednej miski, a ostatnio widziałam, jak nawzajem lizały się po głowach. Każdy kot jest inny, ale zdecydowanie polecam kocura/kastrata. Kotki mają specyficzne charaktery, bywają neurotyczne- szczególnie jak jest rujka. Ja miałam czarną dachówkę, nazywała się "szmata" niezbyt ładnie, ale doskonale oddawało jej osobowość- sikała na koszule męża, na łóżko, tam gdzie spał, do jego butów. ONka sprowadziłą do parteru w 3 minuty... teraz moje koty MCO I NFO dogadują się z psami, śpią z nami w łóżku, załatwiają się tylko do kuwety, nawet znajda... POlecam MCO, bo mają naprawdę psi charakter i dają dużo radości. Ja mojego pierdka mco nie zamieniłabym na nic innego. poza tym zarówno u mco i nfo jest tyle odmian barwnych, że każdy znajdzie coś dla siebie. na pewno ważna jest hodowla, z której kupuje się kota, tam kociak uczy się podstaw współżycia z człowiekiem, korzystania z drapaka i kuwety

inbloom u nas tak samo!
jak idziemy na spacer do lasu to z przodu idzie czarny Nugat, potem ja, a na końcu ciągnie sie nasza 2 letnia Henia [czarno-biała] Musi to wygladac przekomicznie

potrafi z nami tak przez 2 godziny chodzic po lesie, ostatnio opatnetowala picie ze strumyka. A jak widze po niej, ze ma dosc, to biorę ją na chwile na ręce, idziemy tak góra 10 minut, potem dalej sama biega, albo ucieka przed Nugatem

a mi od dziecka marzą sie Syjamyyyy a ostatnio zakochalam sie w Birmach - strasznie mi sie podoba Duende Olgi no i cuda - Norweskie Lesne

aha, a Henia to oczywisce najbardziej rasowy dachowiec nie jest dużą kotką, raczej drobną, ale przekochana, i niemozliwie cierpliwa do mojego młodszego brata Julka Naprawde pierwszy raz widze takiego kota, ktory by tyle znosił, a Julek bynajmniej nie nalezy do delikatnych dzieci Henryś nigdy go nie podrapała, a Młody robi z nia praktycznie wszystko.

Info. o kociaku ok. 2-4 misięcznym w typie, zaznaczam w typie norweskiego leśnego. Kot jets znaleziony, śmietnikowy; ta krzyżówka genów jest raczej jakims przypadkiem. Kot jest bury z mocną pręga z białym spodem. Ma długa sierść. W tej chwili jest leczony. Mial zapalenie rogówki, pozostała blizna. Dostaje antybiotyk - maść Gentamecynę + Sorcoseryl na rozpuszczenie tej blizny rogówkowej. Dostaje też antybiotyk doustnie. Kociak jets w Krakowie, wszelkie info: 601 07 02 67.

Niewinne minki to ich specjalnosc. Nasz Orlando (w domu Lolo) to nie Maine Coon, tylko Norweski Lesny. Norwegi sa odrobinke mniejsze od MCO. Wydaje sie na fotce duzy, bo rzeczywiscie to "kawalek" kota - za miesiac skonczy rok, a wazy w tej chwili 6 kg. Docelowo, mamy nadzieje, bedzie wazyl 8 - 8,5 kg. To taki sredni Norweg. Duende dla przykladu, Swieta Birma, jest kotem srednich rozmiarow i wazy 3,2 kg i nie spodziewam sie zeby przekroczyla kiedykolwiek 3,5

Byłam dzisiaj na wystawie kotów w Poznaniu. Zobaczyć takie cudeńka z bliska, to nie to samo co na zdjęciach. Niektóre rasy wyglądają imponująco. Dla mnie norweski leśny, maine coon lub syberyjski to najładniejsze rasy. Trudny wybór, ale mam jeszcze czas. Najpierw musimy psy przygotować na nowego kolegę.

Koniecznie chciał kotka. Przynudzał okropnie. Po długich targach stanęło na psie. Ale jakieś 2 m-ce temu zobaczyłam u weterynarza norweskiego leśnego. I tu nastąpił przełom i na dodatek odkryłam, dlaczego nigdy nie przepadałam za kotami. Od smarkatego dzieciaka mama mi mówiła, żeby nie głaskać kotów bo to chodząca toksoplazmoza! No i tak zostało.

A my w zeszłym tygodniu musieliśmy uśpić naszego kota, bo się biedny pochorował na nerki, a że stary juz był bardzo, to organizm się nie bronił i zostaliśmy już tylko z jednym, leśnym norweskim, który też wiecznie chory, jakieś alergie zapalenia, wychudzony, zupełnie nie widać jego piękna a to kawał kota jest i jak jest w formie, to wrażenie robi piorunujące tylko coś mu ostatnio na mózg padło i zaczął się załatwiać wszędzie byle nie do kuwety Za to piętro nad nami, u kuzynostwa dwa dni temu urodziła się trójka kociąt, są śliczne, takie małe szczurki

zabulina widze, że generalnie sie nie nudziłaś z mrówkami szkoda, że skończylo się fiaskiem, bo takie akwarium mogloby być naprawdę fascynujące, ale cóż... mrowkom nie przetłumaczysz

Gaba czekamy na foteczki yoreczka (jak ma na imię?)

ziaziku bardzo mi przykro ciężką decyzje musieliście podjąć, ale niestety czasem nie da się tego uniknąć. Starsze kocury, a w szczególności kastraty często mają problemy nerkowe. Odnosnie leśnego (uwielbiam norweskie leśne i maine coony - wrzuć jakies fotki proszę!) to to sikanie w różnych miejscach może być objawem kilku rzeczy - np choroby (ból przy oddawaniu moczu sprawia, że kot unika miejsca - kuwety- które mu się z bólem kojarzy. Przydaloby sie machnąć jakieś badania ), może też być wynikiem stresu - jeśli koty byly ze sobą związane, zniknięcie towarzysza może spowodować że kot sika po kątach. Może to też być efekt jakis zmian w domu, przemeblowania, przestawienia kuwety w inne miejsce, pojawienie się nowego członka rodziny (np dziecka) itd itd. Myslę, że warto się skontaktować z wetem...

claudii

A więc teraz Ja urodzilam się 08.10.1974 skończone (33 lata)
Ja mieszkam Gdyni tu się urodzilam i tu mieszkam razem z rodziną.
Z wyksztalcenia jestem Technikiem Odzieżowym, po ZSZ a potem po Technikóm Odzieżowym. W swoim zawodzie nie pracowałam długo. Od 10 lat pracuje w Obwodowym Urzędzie Miar w Gdyni czyli jakby nie patrzeć jestem urzędnikiem. Moja praca polega na sprawdzaniu i legalizacji przyrządów pomiarowych takich jak (Taksometry, Wagi, Wodomierze, Tachografy) praca jest ciekawa i duży kontakt z ludzmi. Z moim mężem poznaliśmy się na studniówce (Dyskoteka) w ten sposób wyprawialiśmy razem ze znajomymi studniówke ponieważ Technikóm było zaoczne wię nie było organizowane przez szkołe. 21.01.1995 Data naszego spotkania dwa tygodnie póżniej byliśmy już jako para. 23.09.2000 Roku pobraliśmy się i od tamtego czasu staramy sie o fasolke. Dopiero po dwóch latach zaczeliśmy się leczyć i twa to do dnia dzisiejszego. Pod koniec 2004 roku zostaliśmy zakwalifikowani na invitro. Odbyło się ono koniec stycznia, niestety nie udane. Do naszej małej rodzinki zaliczają się jeszcze pies- Husky (yonkers), i dwa koty-Norweskie Leśne (filemon junior, blek) jeszcze jest jeden u mojej mamy tak zwany kot-Dachowiec (filemon senior) którego 13 lat temu przyniosłam z pracy w której w tedy pracowałam.
Tak po krótce wygląda moja historia.
Pozdrawiam wszystkie staraczki te zafasolkowane jak i te czekające na zafasolkowane. Dziękuję za fluidki.

1

Kota mam od znajomych...
Mają kotkę (norweska jak u _ety ), która im się puściła delikatnie mówiąc no i taki mieszaniec nam się trafił, bo nikt go nie chciał...
Czyli matka - norweska leśna, ojciec - nieznany...
Zobaczymy co z niej wyrośnie..?
Imion kilka do wyboru, jeszcze brak decyzji, bo dziewczyny wybierają - Luna, Lola, Yoko, Mej...
Narazie Luna wygrywa, choć mi się Yoko naj podoba

Ostatnio mi się śniło, że byłam z kolegą w Nowym Jorku a później, w czyimś domu był rudy brytek i ogromny norweski leśny wielkości lwa, brytek leżał na łapie norweskiego a norweski chciał go zjeść, ja to widziałam i mi serce pękało, więc zabrałam brytka a ten nowreski chciał mnie zaatakować. Nieźle, koty domowe wielkości lwów.

Będzie dobrze,tylko trzeba czasu.
O tej chorobie można też przeczytać:

www.felinologia.edu.pl choroba spichrzeniowa glikogenu typu IV,autorka Izabela Kurkiewicz

www.laboklin.pl badania genetyczne w kierunku choroby spichrzeniowej glikogenu typu IV występującej u kotów norweskich leśnych.

Sowy:

Śnieżka-3g
Szra-2g

Koty:

Czarny-1g
Zwykły-10s
Norweski leśny-3g

Ropucha-8s

Karmy i inne:

Karma-10 k (dobrana do zwierzaka)
Zestaw do snu: zwykły-2s, plus-5s
Zabawki: zestaw mini-5s, zestaw medium-10s, zestaw big-1g (zabawki dostosowane do zwierzaka)
Leki-od 10k do 1g (zależy od recepty weterynarza)

Jaga-lulu dzięki za te rady co do kociaka Norweskiego Leśnego a po za tym ma ktoś jakieś rady odnośnie tych kotów jestem początkująca i to mój 1 kotek więc może doradzicie co kupić?? i jak się przygotować do roli mamy takiego kota ??

Proszę teraz naprawdę potrzebuje pomocy :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Bo będę miała kota Norweskiego Leśnego i mam takie pytania :
- czy przy nim jest dużo pracy
-jakie akcesoria są potrzebne do niego
- i ile będą kosztowały

proszę pomóżcie to bardzo ważna sprawa :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry: :cry:
[color=red][/color]Sora za tamte posty teraz sie zmienie

Po pierwsze to Ci zazdroszczę tak wspaniałego kociaka, jakim jest Norweski Leśny. To prawdziwie niezwykłe zwierzę, podobnie jak mój Maine Coonik.
Norweski Leśny jest rasą pół długowłosą, futro wymaga czesania lub częściej, możliwe jest tworzenie się kołtunów - jak u kotów z długą sierścią występują. Kiedy wypadają mu włosy zimowe, podczas miesięcy letnich, trzeba uważać, aby kot nie zjadł futra, ponieważ może dojść do tworzenia się kul sierści w żołądku. Dlatego dobrze jest częściej w tym okresie usuwać martwą sierść kota, wyczesując ją dokładnie.

Jeśli chodzi o akcesoria, to nie powinno zabraknąć odpowiednich szczotek do wyczesywania (należy sprawdzić, czy jest w danej szczotce odpowiedni włoś - nie może być za twardy), podstawowe akcesoria pielęgnacyjne, np. pilnik do pazurków, szczotka specjalna do czyszczenia oczu, uszów. Podstawowe wyposażenie (legowisku, miski, drapak, transporter) pewnie znasz, więc nie będę Ci tu truć. :wink:

Zazwyczaj kociaki tej rasy są dość drogie (od co najmniej 900 zł w górę).
Zleży to również, czy chciałabyś kota z rodowodem, czy bez,

Nie jestem hodocą kotów i nie chce nim być.
Jestem przeciwko kastracji oraz uzywania chemii dla zwierząt.
Moje siedemdziesiecioletnie życie przebiega zgodnie z naturą i nie pozwalam sobie w nie ingerować nawet słownie.
Szukam kotka rasy Norweskiej Leśnej masci rudej pręgowanej i może być bez dokumentacji.
Naprawdę mnie to w żaden sposób nie przeszkadza.
Od urodzenia żyję wśród kotów i one żyją ze mną.
Zapomiałem dodać, że już jednego otrzymałem za którego dziekuję ale nie jest to kot rudy i nadal szukam rudego.

Chyba Cię nie rozumiem Rudy_Kocie

To jeszcze raz.
Nie jestem hodocą kotów i nie chce nim być.
Jestem przeciwko kastracji oraz uzywania chemii dla zwierząt.
Moje siedemdziesiecioletnie życie przebiega zgodnie z naturą i nie pozwalam sobie w nie ingerować nawet słownie.
Szukam kotka rasy Norweskiej Leśnej masci rudej pręgowanej i może być bez dokumentacji.
Naprawdę mnie to w żaden sposób nie przeszkadza.
Od urodzenia żyję wśród kotów i one żyją ze mną.
Zapomiałem dodać, że już jednego otrzymałem za którego dziekuję ale nie jest to kot rudy i nadal szukam rudego.

Chyba Cię nie rozumiem Rudy_Kocie

To jeszcze raz.
Nie jestem hodocą kotów i nie chce nim być.
Jestem przeciwko kastracji oraz uzywania chemii dla zwierząt.
Moje siedemdziesiecioletnie życie przebiega zgodnie z naturą i nie pozwalam sobie w nie ingerować nawet słownie.
Szukam kotka rasy Norweskiej Leśnej masci rudej pręgowanej i może być bez dokumentacji.
Naprawdę mnie to w żaden sposób nie przeszkadza.
Od urodzenia żyję wśród kotów i one żyją ze mną.
[b]Zapomiałem dodać, że już jednego otrzymałem za którego dziekuję ale nie jest to kot rudy i nadal szukam rudego.[/b]

Może pochwalisz się nim?
Jestem ciekawa kotka.!!

Gdybys tak naprawde kochal kotki, to zakochalbyas sie w kazdym!! Co ma rasa do tego jak sie kocha kotki??

Na miau.pl Panu proponowano na początku kotki.jednak Rudy_Kot pragnął mnieć kota Rasy Norweski Leśny ale bez rodowodu...podobno norwega rudego miał już ...
sentyment?

Pojechał do jednej trójmiejskiej hodowli NFO jednak tam obraził hodowczynie i jej koty mówiąc o nich ze nie są to koty norweskie.On miał norwega i tak nie wyglądał

Pani Anna chciała przedstawić mi różnice w wyglądzie kotów Norweski leśny,Maine Coon i innych. niestety Pan nie był zainteresowany zdobyciem nowych informacji.

Witam
Nazywam sie Mateusz jestem z Marek spod wawy.
Od 3 lat walcze o to by byl drugi pies w domu.. niestety nadaremno.. Niedawno wpadlem na pomysl by zamiast psa wybrac kota.. Znajomy ma ragdolla w bloku i w ogole z nim nie wychodzi z domu co bardzo mnie zdziwilo..
W domu juz mam psa pinczerka... jest bardzo zazdrosna, a jej panem jest moj tata.
Myslicie ze to dobry pomysl, by nabyc kota?
Myslalem o rasach, norweski lesny, syberyjski, bengalski, main coone
Prosze o rade

W razie pytan odpowiem chetnie

Hej
Jestem tu nowa, mam nadzieje, że pozna ciekawych ludzików którzy podzielą się doswiadczeniami w wychowywaniu kotka Ja mam Norweskiego Leśnego, ma 8 tyg i wabi sie Luna.

Nori - to 13-letnia kotka rasy norweski leśny.
Do Schroniska trafiła w połowie lipca tego roku, jako niechciana już i przeszkadzająca. Niechciana i niepotrzebna, bo urodziło się dziecko. Jest bardzo wystraszona, cały czas się ukrywa, a jej oczy wyrażają ogromny strach. Jednak kiedy się ją głaszcze, cudownie mruczy, udeptuje i z ogromnym wdziękiem tuli się do człowieka. Nie rozumie sytuacji w jakiej się znalazła. Bardzo tęskni i źle znosi pobyt w Schronisku. Nie chce jeść. Tylko karmiona z ręki, cokolwiek zje. Boimy się, że wpadnie w depresję, jak większość kotów, które straciły dom. Żeby ratować im życie trzeba je jak najszybciej zabrać ze Schroniska.

Kotka jest odrobaczona, wysterylizowana i zaszczepiona.



Oddam moje strony www wraz z wybranym CMS-em:
- http://www.koty-dla.ciebie.info/ lub
- http://www.kociaki-dla.ciebie.info/,
za kota maści rudej pręgowanej rasy Norweskiej Leśnej.
Informacje na adres: dobry@list.pl

To ja też się przedstawię.Na imię mam Beata..Mam 15 lat i mieszkam w Szczecinie.Mam ok,173 cm wzrostu i waże ok.53 kg.Mam krótkie włosy i szaro-zielone oczy.Uwielbiam koty ( w szczególności Norweskie leśne).Lubie zwiedzac inne państwa i miasta Lubie też uczyć sie języków,nawet ostatnio zaczęłam sie sama uczyć hiszpańskiego.Oprócz tego lubię jeździć na rowerze i oglądać mecze piłki nożnej.

No to i ja zgłaszam mojego KAJTULA jest to chyba rasa kota norweskiego lesnego ale nie na 100%
oto on


Wiek skończone 5 miesięcy widać na suwaczku

Ludzie wiecie co mam takie domiemania że mój Kajtek należy do rasy Kot norweski leśny wpadłam nna taką nazwe oglądając zdjęcia z róznychhodowli i natrafiłam na podobne zdjęcie do mojego kajtula może to pozory ale w końcu wiem że mój kot to nie mieszaniec heheh muszę się tym nacieszyć heh jesli chcecie mi pomóc w identyfikacji to [prównajcie zdjęcia kajtka ze zdjęciem takiego kota z rasy Norweski leśny poszukajcie w wyszukiwarce jak wam sie chce albo po prostu nie pozbawiajcie mnie domiemań hehhe właśnie ładuje filmik no a jak mi sie zechce to dam za jakis czas trhce foci

Leon - duże kudłate bydle.Jest kochany,czasami natrętny,uwielbia zabawy z ludźmi,zwierzętami.Jest kotem w typie Maine Coona i Norweskiego Leśnego.Nie wychodzi na dwór.
Miki - Czarno-Biała krówka.Ma 4 lata i jest zdecydowanie mniejszy od Leona chociaż o 3 lata starszy.Nie powiem,żeby przepadał za Leon'em.

Na początek tylko dwa zdjęcia Leona i jedno Miki'ego,bo musze poczekać aż aparat się naładuje,to coś wrzuce.

Leon


Miki ( z psem ).


Przedstawiłam już siebie więc nadszedł czas aby przedstawiły się moje Koty kochane:
Farminka kotka Norweska Leśna . Ona przewodzi całym stadem. Jak się coś księżniczce nie spodoba nie waha się przed laniem łapą z pazurkami
:-)


Pan Kot-poprostu Kot. Senior.Nie rządzi się , jest potulny i uległy.Zawsze ostatni do jedzenia bo nie umie się dopchać do misek jak zgraja się rzuci.


Cedrik Kocur Norweski Leśny. 14 grudnia skończył 5 miesięcy. taki mały rozrabiaka. Nie boi się wyzwań!


Pola Negri- koteczka Maine Coon. Moja kochana kotka . To była miłość ood pierwszego wejrzenia. Uosobienie miłości,ciepła,oddania.:
dnia Pią 15:40, 28 Gru 2007, w całości zmieniany 1 raz

Na poczatku bylam przekonana ze biore dachowca , ale gdy zaczelam takiego szukac , ku mojemu zdziwieniu, okazalo sie ze nie ma tu duzo takowych ( mlodych) ... Stosuja tutaj bardzo duzo akcji 'zapobiegawczych' , sterylizuja i kastruja bezpanskie koty , itd , bardzo duzo jest roznych fundacji i stowarzyszen pomocy zwierzetom , typu RPCA , takze pewnie dlatego .
Moglabym teoretycznie wziac doroslego juz kota , ale chcialabym malucha , z egoistycznych czysto pobudek niestety

Ale do rzeczy , zaczelam wiec szukac informacji o roznych rasach i doszlam do wniosku , ze dla mnie idealny bylby : syberyjski, norweski lesny , maine -coon lub ragdoll. Znalazlam juz fajne hodowle w mojej okolicy , z ktorych ewentualnie bym brala , ale dalej nie jestem na sto procent przekonana , maine-coon chyba najmniej z tych ras , a najbardziej odpowiadalby mi syberyjski . Chcialabym , zeby ludzie ktorze maja lub mieli stycznosc z tymi rasami napisali swoje doswiadczenia , bylabym bardzo wdzieczna

Wlasnie dowiedzialam sie ze mama znajomego ma hodowle kotow Norweskich Lesnych... jest to podobno bardzo dobra hodowla, prowadzona juz duzo czasu , jej koty wygrywaja wiele nagrod... Dzisiaj najprawdopodobniej jedziemy je obejrzec...Jestem gotowa kupic od nich , poniewaz mieszkaja bardzo blisko mnie , takze w razie co zawsze mialabym pomoc no i jest to 'pewne ' miejsce.
W zwiazku z tym bylabym wdzieczna , gdyby ktos posiadajacy ta rase powiedzial mi o nich cos ciekawego czego jeszcze nie wiem

hmm...ale dzięki temu każdy może sobie wybrać taka rasę kotka jaka mu się najbardziej podoba.
Ja jestem szczesliwa ze mam w domu dwoje przedstawicieli naturalnej rasy norweskie leśne i MCO tu człowiek nie maczał palców.

naczytałam sie na forum o przepięknych rasach i w przyszłości chciałabym miec rasowego kota ale jakiego?!

podoba mi sie norweski leśny maine coon brytyjczyk bengal kot asbinski

która byscie wybrali? chciałabym je wsztstkie ale tk nie da rady bo to duże koty

mam duże podwórko z trawą ogródkiem nawet strumykiem wszystko dla kota ale jaka rasa będzie nalepsza?

i chciałabym aby były przyjacielskie w stosunku do innych zwierzaków... help!



Napiszę Ci tak. Ludzie a w szczególności w naszym kraju jak coś robią to są najlepsi a reszta to szkodnicy.
Czy do głowy Ci nie przyszło, że są ludzie z pasją bycia ze zwierzęciem i to wcale nie hodowlanym i że to nie są pseudohodowcy?
Szukając kota odczuwam wrażenie jakby nie wolno mi mieć kota rasowego bez dokumentacji bo w takim wypadku jestem taki, owaki i jeszcze gorzej.
Skąd takie pojęcia o ludziach, którzy hodują kota w domu a nie chcą zarodowych hodowli. Czy hodowcy muszą kogoś zmuszać do robienia czegoś, czego oni nie chcą?
Ja nie chcę mieć kota z rodowodem za 1500 zł ale np za 300 zł czy wykonać coś w zamian.
Ja np chcę mieć kota rasy, półrasy Norweskiego Leśnego tanio i nie po to aby jezdzić z nim na wystawy tylko po to aby grzał mi chore miejsca bo tak koty robią.
W dodatku nie bardzo chce mi się tłumaczyć dlaczego chce mieć kota.
Z dyskusji na różnych forach wynika, ze jestem niegodny posiadania kota gdyż tylko hodowcy mają prawo je posiadać w swoich klatkach.
Kot żył, żyje i bedzie żył wraz z człowiekiem bez różnicy czy to kot rasowy czy nie.

Rudy_Kot
Początkujący

Dołączył: 06 Kwi 2008
Posty: 9

Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 19:39, 06 Kwi 2008 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

" Wykonam każdemu i każdy drapak wg pokazanego wzoru za kota rasy Norweski Leśny maści rudej pręgowanej "

drapak za kota? wydaje mi się, że to nierozsądne. Kot to nie przedmiot który można wymieniać na inny przedmiot. A Norweskiego Leśnego z pewnością nie znajdziesz na wymianę za drapak, bo kosztuje wiele więcej od drapaka własnej roboty
Więc zastanów się co piszesz...

Rudy_Kot
Początkujący

Dołączył: 06 Kwi 2008
Posty: 9

Skąd: Gdańsk
Wysłany: Nie 19:39, 06 Kwi 2008 Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

" Wykonam każdemu i każdy drapak wg pokazanego wzoru za kota rasy Norweski Leśny maści rudej pręgowanej "

drapak za kota? wydaje mi się, że to nierozsądne. Kot to nie przedmiot który można wymieniać na inny przedmiot. A Norweskiego Leśnego z pewnością nie znajdziesz na wymianę za drapak, bo kosztuje wiele więcej od drapaka własnej roboty
Więc zastanów się co piszesz...

Jak możesz to przestań za mnie robić interesy.
Nie tylko dostałem ale i drapaja nie musiałem zrobić.
Muszę z przykrością stwierdzić, że hodowca zastrzegł sobie pojazywania w internecie.
Być może Ciebie obawiał się.

Mam zamiar kupić kota i zastawiam się nad 3ma rasami :
Manie coon , syberyjski i norweski leśny
Chcę aby kot lubił pieszczoty małe dzieci i aby był cały czas przy mnie ....
I czy możecie tu tak w skrucie scharakteryzować zachowanie tych kotów ....
z góry dziękuje

a jaka jest cena norweskiego kota leśnego


cena zalezy od tego jakiego kotka chcesz..czy na hodowle czy nie tzn na kolanka;-)
ceny kotów NFO sa rózne...od 1500 do 5000zlotych nawet;)
Musisz patrzec na to jaki typ kociaka kupujesz...jakie tytuly posiadaja rodzice kociaków ...ale duzo zalezy poprostu od danego hodowcy na ile wycenia swoje koty!

Już wkrótce nowe rasy kotów!A narazie te które udało nam się znaleźć!

Abisyńskie

Angora

Balinese

Birmańskie

Brytyjskie

Burmskie

Dewon reksy

Egzotyczne

Fold (zwisłouche)

Japońskie bobtaile

Kartuzkie

Kolorpointy

Mainkuny

Manx

Norweskie leśne

Orientalne

Persy

Ragdolle

Rosyjskie niebieskie

Sfinksy (bezwłose)

Somalijskie

Syberyjskie

Syjamskie

Van (pływające koty)

rozwiązanie konkursu
a)1.pinczer
2. wodołaz
3. owczarek podhalański
b)1. sfinks
2. kot norweski leśny
3. kot europejski( dachowiec)
c)1.koń wielkopolski
2. koń fryzyjski
3. koń arabski

nowy konkurs!
a) rasy psów
1.
2.
3.
4.
b)kotów
1.
2.
3.]
4.
c) rasy koni:
1.
2.
3.
4.

wielki dzięki fuksiarko, jako jedyna nadesłałaś odpowiedź

sklep całkiem fajny wybór rybek spory choc sa to głównie gatunki powszechne (brak rarytasków). z roslinami podobnie, za to na kolana powalić moga ceny sprzetu (kubełek tetratex 700 - 220zł albo senior aquaszuta za 52) no i korzenie tez są w fajnych cenach sklep się dopiero rozwija i wielu produktów nei am ale jka zapewniali mnie pracownicy szybko nadrobi straty

PS jest to pierwszy sklep gdzie sprzedaja koty ak byłem jakies 2 tyg temu były tam 3 mieszańce norweskiego lesnego z syberyjskim po 790zł świetne koty!!

3 mieszańce norweskiego lesnego z syberyjskim po 790zł świetne koty!!

Nie wiem czy kocie kundelki z pseudohodowli, często za wcześnie zabrane od matki mogą być świetne. Dokładasz jakieś trzy stówy i masz pięknego, zdrowego, zaszczepionego, rasowego (=z rodowodem) kota, a nie nabijasz kasę jakiemuś sadyście.

Pozdrawiam

Tam od razu wyrzuty sumienia Szcerze, to ja też w dalekiej przyszłości chciałabym założyć hodowlę kotów syberyjskich, norweskich leśnych lub bengalskich. Będę musiała co do tych różnych spraw trochę się poduczyć, bo mało o tym wiem

Witam widzę że nas mało z tą rasą koteczków więc pragnę dołączyć do nielicznego grona ze swoją Zoli. To pół roczna kotka ale cała Norweska Leśna. Ma fantazyjne umaszczenie trikolor choć ponoć niedopuszczalne w tej rasie dla kotów z rodowodem.Ja dzięki bogu posiadam koty z zamiłowania a nie na wystawy choć z całej 4 dwoje mam rasowych. Niedługo postaram się wstawić album rodziny mruczków.
pozdrawiam Marta

niestety, coś za coś-jeśli zależy Ci na Twoich zwierzakach, to może lepiej zrezygnuj z kota? owszem, niektóre koty mają słabszy instynkt łowiecki niż inne, ale to raczej cechy indywidualne niż rasowe, a tego nie przewidzisz, kupując kociaka. a jeśli kierować się rasą to leśne koty, takie jak syberyjczyki czy norweskie są ze względu na swoje pochodzenie chyba najsprawniejszymi łowcami...

Uroczyście ogłaszam, że tytuł najlepszego wiersza jesieni otrzymał utwór Erin "[Moje trzy koty...]"

Moje trzy koty bardzo lubią psoty:
po meblach biegają, kwiatki podgryzają.
W nocy, kiedy śpię, ciągle budzą mnie.
Gdy gonią kasztanki, głośne są poranki,
bo kiedy się ganiają, firanki fruwają
A gdy wracam z pracy, udają że są cacy
i robią słodkie minki, bo chcą wołowinki.
Lecz wieczorem się tulą i słodko pomrukują.
Więc kocham me pręgusy, choć straszne z nich łobuzy:
Pysię, co każdego ranka daje mi baranka
Pucusia słodkiego, do rysia podobnego
i Ptysia przecudnego, z genami norweskiego leśnego.
Uwielbiam me łobuziaki, bo przesłodkie to kociaki

Serdecznie gratuluję, oby tak dalej dnia Nie 17:09, 13 Sty 2008, w całości zmieniany 1 raz

Ile kotów potrzeba, aby wymienić zarówkę?

Perski: “Żarówka?Jaka żarówka??”

Somalijski: “Słonko świeci, dzień jeszcze młody, mamy całe życie przed sobą, a Ty martwisz się przepaloną żarówką??

Norweski leśny: “Tylko jedną? Ale zmienię też całe stare okablowanie”

Cornish Rex: “Hej patrzcie, znalazłem przełącznik!!”

Sfinks: “Włącznie to z powrotem, zimno mi!!”

Singapurski: “Szepnę o tym na uszko innemu kotu i on to zrobi”

Syjamski: “Zmuś mnie!”

Birmański: “Phroooshę Cię, mój dhrooogi. Mam służących do takich rzeczy.”

Maine Coon: “O ja, ja! Proooszę, pozwól mi wymienić żarówkę! Mogę? Mogę? Co? Co? Mogę? Proooszę!

Egzotyczny: “Poproś o to innego kota. Możesz mnie nakarmić, kiedy on będzie zajęty”

Manx: “Po co zmieniać? Zawsze mogę sikać na dywan w ciemności.

Rosyjski niebieski: “Skoro jest ciemno, idę spać na kanapę”

Korat: “Koraty nie boją się ciemności .”

Brytyjski krótkowłosy:: “Żarówka? Żarówka? To coś, co zjadłem, to była żarówka?”

Turecki Angora: “Potrzebujesz światła, żeby widziec?”

Amerykański krótkowłosy “Nie ma mowy, czas drzemki jest zbyt ważny, żeby go marnować”

Witam Kociarzy bardzo serdecznie!
Koty uwielbiam od zawsze!jednak dopiero od 6 lat mogę mieszkać z kotem!
Mój pierwszy Kot-senior to czarny dachowiec. ma 5 lat.
Rok temu przybyła do Nas kotka rasy Maine Coon Pola z hodowli Pani Hani Bratnia Dusza *PL. Pola to piękna niebieska szylkretka która kocha mnie całym serduszkiem
Trzeci mój kot to Farminka kotka Norweska Leśna z hodowli Kotyani.
Farminka ma 19 miesięcy.
W listopadzie zamieszkał z nami piękny rudo srebrzysty kocur Norweski Cerdik z hodowli Arboresus*Pl
Kocurek ma 9 miesięcy ale wielkością dorównuje mojemu seniorowi!
w wolnej chwili postaram się wrzucić kilka fotek tej małej nie małej zgrai.

Pozdrawiam!

W hodowli Milanor*PL na kochających i odpowiedzialnych opiekunów czeka kotka norweska leśna Bertha. Jest ona w wieku 5 m-cy, jej futerko jest w kolorze niebieskim pręgowanym, ma długi puchaty ogonek i urocze pędzelki na końcach uszek. Jest zdrowa, wesoła, z kompletem szczepień, odrobaczona, zaczipowana, dostanie wyprawkę do nowego domku, oczywiście posiada rodowód. Atrakcyjna cena. Zdjęcia i więcej informacji na www.milanor.nfo.pl

Pochwalę się moimi kocimi wierszykami:

Moje cztery koty
Moje cztery koty bardzo lubią psoty:
po meblach biegają, kwiatki podgryzają.
W nocy, kiedy śpię, ciągle budzą mnie.
Gdy gonią kasztanki, głośne są poranki,
bo kiedy się ganiają, firanki fruwają.
A gdy wracam z pracy, udają że są cacy
i robią słodkie minki, bo chcą wołowinki.
Lecz wieczorem się tulą i słodko pomrukują.
Więc kocham me pręgusy, choć straszne z nich łobuzy:
Pysię, co każdego ranka daje mi baranka,
Pucusia słodkiego, do rysia podobnego,
Ptysia przecudnego, z genami norweskiego leśnego
i Pumka czarnego, cały czas głodnego
Uwielbiam me łobuziaki, bo przesłodkie to kociaki

Kotek Psotek
Jestem kotek Psotek – mały, mruczący huncwotek.
Pani darzy mnie miłością i mówi, że jestem jej radością.
Bardzo lubię gdy mnie tuli i robi luli luli.
Jestem jej kocim synkiem i ślicznym, małym Pingwinkiem.
Grzbiecik mam cały czarny i długi wąsik figlarny.
A brzuszek cały biały i na ogonku kleksik mały.
Mam też śliczne oczka i wyglądam trochę … jak sroczka.
Nie boję się nikogo, a gdy mnie głaszczą – mruczę błogo.
Chyba fajny ze mnie kotek … taki mały kotek Psotek.

Najważniejsze nie kupować zwierząt bez rodowodu! Mam psa i dwa koty. piesek i jeden kotek są z rodowodem. Drugi kotek z pseudohodowli
Mam porównanie! Temat jest długiiiiiii. Na pewno nie jest on w 100% kotem norweskim leśnym,a jego socjalizacja w domu rodzinnym ma wiele do życzenia. Na szczęście jest zdrowym kotkiem, robiłam ma badania na FIP, FIV, HIV. Jest przez nas kochany i tak zostanie, ale nie jest on kotem norweskim leśnym choć takim miał być. Dopiero kiedy kupiłam kota z rodowodem, mam to czego oczekiwałam, a hodowca o każdej porze służy radą i pomocą.
Moi hodowcy okazali się wspaniałymi ludźmi i takich wszystkim życzę przy kupnie towarzysza na wiele lat.
A propos: hodowca mojego pieska, przywiózł kiedyś z zagranicy pieska do swojej hodowli bez jądra. I co? LIPA!!!! Piesek jest, ale na pewno niejako reproduktor.

Witam,mam problem z moją 9 mies.kotką od kilku dni biega w nocy,miauczy ,nie chce spać,chwilę poleży i wyskakuje z legowiska.W dzień zachowuje się normalnie.Jeszcze nie miała rujki,jest to kotka norweska leśna,one chyba póżniej dojrzewają.Mam zamiar ją wysterylizować,i nie wiem czy teraz mogę

Prosze o odpowiedź

Sylwia

A więc... kotke mam już tydzien , sama ma 8 tygodni , rasa norweski lesny,jest odrobaczona.

Podaję jej purinę + chyba whiskas dla malych kotow ( juz nie pamietam bo opakowanie wyrzucilem)+ wode przegotowana .


Kotka stanowczo za wcześnie została zabrana od matki. Uważam, że najlepiej wrócić do kociego mleka jako podstawy żywienia, a stały pokarm powinien być tylko dodatkiem.

Nie mam takiego doswiadczenia w kotach,ale wiem ,ze niestety Royal Canin dla Persów ma identyczną skuteczność w odkłaczaniu,jak Arion dla kotów z długa sierścią.Mam kota Norweskiego -Leśnego,i ma dość długą sierść.Jak dotąd wspaniale się sprawdza karma którą mu podaję.
Whiskas o którym napisała ATA,jest naprawdę bardzo dobry.

Nie wiem co moglo uczulać psa Gosi,ale wiem,ze jak karmiłem kota Biomilem,to wyglądał cudownie i każdy się dziwił,że kot bez dodatkowych witamin ma tak cudowną sierść .Dodam ,że mam kata Norweskiego Lesnego,a one mają długą sierść!Niestety nie dane mi było przetestować karmy na psach (cena przy 3 psiakach )ale mój dobry znajomy od 3 lat karmi Biomilem bez dodatku czego kolwiek,i efekty są oszałamiające(ma psa Rotweilera)3 ,5 roku!!!Od kilku lat w testach na przyswajalnosć wypada najlepiej w Europie!!!!A w tym całym karmieniu suchymi karmami ,przyswajalnosc ma największe znaczenie.

Amika - wskazany wątek przestudiowany Jak tylko znajde odpowiednie foto obiecuje dopełnić formalności

Esme - świętne fotki wspomnieniowe Twoje kociaki robią niesamowite wrażenie - połączenie szylkretu i białego, rudości, a do tego te pozy - miodziooo

Aniu, wiem z autopsji, ze zabawka która sie nigdy kotu nie nudzi to skarb U nas krakvetowe myszki są naj, ale jedyny wychodzący Smerf je permamentnie zagryza Zaraz po tym słomki od napojów i kauczuki, te niestety czesto sie gubią czemu towarzyszy wielkie kocie rozczarowanie

Będe poprawna politycznie, moje koty są w typie persów szynszylowych, ich rodzice wyglądają dokładnie tak samo. Choć uwielbiam maine coony, norweskie leśne i syberyjczyki w odmianie neva masquarade, to moje kociaki zachwyciły mnie świetnym persim charakterem, przy zupełnie innej sylwetce
Kocia mama wyglądała tak:

(To niebieskie małe z przodu to Oshee, to co wystaje kotce spod przedniej łapki to doopka Busha )

Bywa i tak, ze w naszym domu czasem gości Marian - brytyjczyk mojego brata


A ja pochwalę się moją skromną twórczością.
Wierszyk bierze udział w konkursie na innym forum, trzymajcie kciuki.

Moje trzy koty bardzo lubią psoty:
po meblach biegają, kwiatki podgryzają.
W nocy, kiedy śpię, ciągle budzą mnie.
Gdy gonią kasztanki, głośne są poranki,
bo kiedy się ganiają, firanki fruwają
A gdy wracam z pracy, udają że są cacy
i robią słodkie minki, bo chcą wołowinki.
Lecz wieczorem się tulą i słodko pomrukują.
Więc kocham me pręgusy, choć straszne z nich łobuzy:
Pysię, co każdego ranka daje mi „baranka”,
Pucusia słodkiego, do rysia podobnego
i Ptysia przecudnego, z genami norweskiego leśnego.
Uwielbiam me łobuziaki, bo przesłodkie to kociaki

Kochane Krakuski
Amika życzy Wam wielu cudownych wrażeń z wystawy i miłego popołudnia we wspólnym gronie. Jutro wieczorkiem spodziewam się szczegółowej relacji z obu imprez. Zdjęcia bardzo oczekiwane .
Ps. Jak wypatrzycie biało-czarnego kotka norweskiego leśnego, przypominającego bajkowego Kota Dżinksa (nie wiem jak to się pisze) to zaklepcie go dla mnie koniecznie (albo chociaż fotkę zróbcie, bo ja na takiego choruję od 15 lat, a przewlekłe choroby bywają smiertelne )

Nie ukrywam, ze zawsze marzylam o niebieskim rosyjskim arystokracie, ale jak pochodzilam ostatnio po stronach adopcyjnych, to stwierdzilam, ze te pieniazki za malego arystokrate mozna lepiej spozytkowac...


Przed pojawieniem się mojego czarnucha kilkakrotnie odkładałam na rasowego kota - norweskiego leśnego. Za każdym razem coś wypadało tak, ze wydawałam na jakiś inny cel. I jak już wspominałam gdzieś po moich urodzinach do domu samoistnie wleciał Drako - brudny, zapchlony, chudy z przetracona łapą, przekonany, że ludzie są źli - mimo, że oczywiscie coś ze słodkiego kociaczka miał to wtedy uważałam, że to najmniej sympatyczny koteczek jakiego spotkałam. No i zaczęło się- szczepienia, zabiegi, prześwietlenia, itp., itd. koty norweskie to by za równowartośc tych zabiegów można ze dwa kupic , tylko po co? Skoro mój przetracony dachowiec jest najwspanielszą kicią we wszechświecie

od dwóch miesięcy mam kotka - znajdę...jest to kocur prawdopodobnie Norweski Leśny (ma wszystkie cechy tej rasy)...troszkę stresu ma u nas za sobą, bo i zmiana otoczenia ze zmianą pokarmu i jakieś zabiegi kosmetyczno pielęgnacyjne (był świerzb w uszkach, kłaki jak u rasta) trzeba było zaszczepić i błyskawicznie wykastrować, ale to taki pierwszy miesiąc był intensywny, teraz kotek ma spokój, miłość wielką od początku, bo ja kocia mama jestem od pokoleń, a mój mąż najszczęśliwszy koci tata, jak się okazało, że przestał mieć alergię, ale do rzeczy:
kocisko ucieka...już kilka razy czmychnął na balkon i praktycznie w locie nam się udalo go złapać (parter), w szelkach uwiązany też juz za balkonem wylądował i jak tylko drzwi wejściowe się otwiera kocisko ląduje w zejściu do piwnicy...co może być przyczyną takiego zachowania i czy drugi kot (jest w planach) może być lekarstwem na to?

a ja mam kota rasy norweski leśny
okrutnie charrakterne zwierzę
nawet wiersz dla niego napisałam
http://wiersze.bej.pl/pokazwiersz.php?wierszid=1631406884
a nazywa się Olek, na cześć Oli-przyjaciółki mojej córki

a ja mam fretki:P

Ojej, jak fajnie! Wstawisz ich zdjęcie może? Chętnie bym je zobaczyła Btw, ja mam kotka, rasa: norweski leśny, nazywa się Jussi (tak, tak jak ten skoczek narciarski ) jest dziki, 100% męski (tj. nie wykastrowany ) i zachwowuje się jak ... pies

Sprzedam śliczne, puchate kocięta Norweskie Leśne rodowodowe po utytułowanych rodzicach ( w rodowodzie zwycięzcy świata).Został jeszcze jeden calutki czarny kocurek, kotka niebieska pręgowana tygrysio i kotka niebieska z białym. Maluchy można zobaczyć na stronce www.demonlasu.nfo.pl Kontakt wadera1@poczta.fm tel;600-65-65-60 Aktualne zdjęcia mogę przesłać na maila

Wklejam jeszcze kilka zdjęć naszych podopiecznych z okresu, gdy mieszkały w lecznicy:


Kot syjamski (pod czułą opieką naszej studentki Kasi)


Czarny kociak (w tym okresie jeszcze bardzo chory).


Króliki z interwencji SPK - dorosłe Rexy


Króliki z interwencji SPK - odkarmiany maluch


Kot "leśny norweski" - największy łobuz spośród naszych bezdomnych podopiecznych

W lutym w lecznicy na Potockiej mieszkają (i czekają na Państwa):

1) Kot "norweski leśny"

Kot jest już po leczeniu i czeka na swój nowy dom. Jest bardzo miły i choć do rasowego kota mu daleko, jakiś leśnych przodków na pewno miał

Kotek znalazł już swój nowy dom

2) Czarny (6-8 tygodniowy) kociak

Kociak przyszedł do nas w strasznym stanie - z przodu cały w ropie, z tyłu w kale. Wszystko wskazuje jednak na to, że leczenie przynosi oczekiwane efekty i będzie zdrowym kotem.

Jak wyzdrowieje - będzie do oddania

Kotek znalazł już swój nowy dom

Jeśli chodzi o jedzenie, to Lenka dostała apetytu dopiero jak pojawił się Iryd. Teraz już jej trochę przeszło, zresztą nigdy nie rzucała się na jedzenie. A Irydek je, bo je. Jak był malutki to rzeczywiście rzucał się jak pirania, ale potem zaraził się grypą żołądkową i od tej pory je nieco rozważniej. Też jest chudy, ale mam nadzieję, że zmężnieje. Tak naprawdę Lenka nabrała masy po skończeniu 2 lat. Karczycho jej się zrobiło wielkie. I śmiesznie to wygląda. A Irydek to przy niej na razie szczypiorek.
Żeby zachęcić pieski do jedzenia, polewam im karmę (suchą oczywiście) sosem z puszki z jedzenia kota (kota też mam i będę miała niedługo drugiego - norweskiego leśnego). I to działa.

Iwonka -normalnie zazdroszczę takiej małej pociechy Od jakiegoś czasu "chodzi" za mną takie maleństwo - żeby na kolanka można było wziąć i na rączkach poprzytulać - ale mi ciężko będzie przekonać moich mężczyzn Obaj uznają tylko rasy duże

A w ogóle to ja chce mieć kota ! i już !!! Konkretnie kotkę rasy norweski leśny, ewentualnie syberyjczyka. I na razie na "chceniu" się kończy

Za to sie pochwalę , że z nowych zwierzaków mamy w domu myszkę - Panią Stanisławę (do wczoraj Stanisława vel Susła ale okazało się , że to jednak babeczka jest), a w sklepie mam ukochaną koszatniczkę , która chodzi za mną jak pies , staje na baczność do głaskania po brzuszku albo za uszkiem i jest tak towarzyska , że jestem w szoku Chyba ją zaadoptuję

Klaro- a czemu nie depilatorem? Moje nóżki się przyzwyczaiły a i inne partie ciała też . A na rączkach nosimy- co zresztą baaardzo lubi...
Gusia - marzenia się spełaniają . Czytałam o Twoim sklepie-gratuluję- uważaj aby nie zmienić mieszkania w zoo /mnie by pasowało/. Muszę zobaczyć jak wygląda koszatniczka bo jakoś nie kojarzę i z kotem bym już do tej Pani Stanisławy nie ryzykowała . Norweskie leśne są przepiękne- a może mooncoun / nie bardzo pamiętam jak się to pisze/ , ale bardziej by odpowiadał Twoim chłopcom jak lubią duuuże rozmiary , a Tobie do pieszczenia polecam dewon-rex`a

Krążę od paru dni po forum, aż wreszcie się przemogłam i zarejestrowałam XD

Imię - Daria
Drugie imię - Alicja
Ksywka - Foxglove jest internetowe, znajomi zwą mnie najczęściej "Zło" (z przyczyn niewiadomych, jakby co ;])
Data urodzenia - 15 stycznia 1990
Miejsce zamieszkania - Chorzów
Wzrost - Matko nie wiem! Pewnie około 165 cm.
Włosy - ciemnobrązowe i długie. Grzywka najczęściej zasłania mi widoczność, bo jest skośna.
Oczy - czekoladowe
Znak zodiaku - Koziorożec
Zespół/piosenkarz - Ło! Masa. Ale z tych głównych to cały dorobek Lesa Claypoola, King Crimson oraz Korna. Gdybym miała wymieniać czego jeszcze słucham, to pewnie zajęłoby to kolejną godzinę, więc podaruję sobie dalsze opisy
Piosenka - Setki.
Serial - House MD, Desperate Housewives
Film - Jak z muzyką, jest ich pełno.
Aktor/Aktorka - Jako tako nie mam faworytów.
Zwierzak - Kot norweski leśny Orlando, znany lepiej jako Lolo.
Potrawa - Sushi
Napój - wybierając z alkoholowych, niealkoholowych, ciepłych i zimnych stawiam na czerwone wino.
Ideał mężczyzny/kobiety - może niech po prostu mnie (czasem) rozumie i toleruje, a reszta jakoś sama się poukłada

No wiec i pora na mnie sie witać ze wszystkimi przyszła.
Z zawodu wiekszość już zapewne wie że jestem wizażystą-stylistą, choć pomyliłem powołanie bo zrobiłem tę specjalizacje w ludzkim gatunku.....hmmmm niebawem może jednak zmienie profesję w tej dziedzinie na czworonożną. Obecnie w moim rewirze(domu) są dwa psy(dziewuszki): Labrador retriever pies szkolony do ratownictwa terenowo-gruzowiskowego, Sznaucer olbrzym pewnie stanie się pasjonatką latających talerzy- generalnie jedna i druga ma bzika na punkcie sportów psich. Są też trzy koty, Etna-pers szyldkretowy, Irda- europejczyk szyldkretowy oraz Bono- Norweski leśny- wspólnie uprawiają sumo to taki sport w ich wydaniu na łóżku, czyli zepschnąć wszystkich i zając najlepsze miejsca. W domu stoi również baniaczek 240 litrów z Paletkami (to ryby), nie uparwiam tenisa. Są też dwie szynszyle......hmmmm o nikim chyba nie zapomniałem. Pozdrawiamy całą ekipą

Hej
Mam na imje Marie i miezkam w Norwegii w Lillestrom, ok. 20 km od Oslo.

Ma Chihuahua Dw samjec, ma niedugo rok. (30.08.07) On ma na imje Leòn ( CEZKAL`S HIAWATA) jest z hodowli Cezkal w Norwegii.. Bylam z nim na 7 wystawach jusz.. PUPPY:) NIE dugo mama debut w JUNIOR I mi sie to bardzo podoba..
Bylam tesz na 3 kursach.. (nie wiem jak to sie nazywa po polsku )
I tesz znim probowalam agility..

W domu u taty tesz mam duzego NORWSKI LESNI kot Simba
Moja mama jest z polsko i muj tata jest norwegem.
Mieszkam tu od urodzenia.
Nie umje ta dobrze pisac po polsku ... - ALE sie naucze
Jestem na norweskim Chihuahuaforum i duzo sie tam nauczylam..

Bendzie fajnie sie z wami poznac =)

Ja tez Cie witam.Mieszkam w Norwegii od jakis 3 lat wiec jestesmy prawie sąsiadkami.Świetnie ci idzie pisanie po Polsku jestem pod wrazeniem.Bo moj norweski jest do bani,az wstyd hihihi .MAsz ślicznego pieska i konika....no i jeszcze czekam na zdjecie Kotka...ja tez mam mieszańca Norweskiego Leśnego.
Pozdrawiam

Ja tez Cie witam.Mieszkam w Norwegii od jakis 3 lat wiec jestesmy prawie sąsiadkami.Świetnie ci idzie pisanie po Polsku jestem pod wrazeniem.Bo moj norweski jest do bani,az wstyd hihihi .MAsz ślicznego pieska i konika....no i jeszcze czekam na zdjecie Kotka...ja tez mam mieszańca Norweskiego Leśnego.
Pozdrawiam


Aaa Ale fajnie !! Gdzie w Norwegii mieszkasz??
Zdjencia Simba som na immym kompie.. Ale dam =)


no tak, ale u nas na wsi nikt o to nie dba. A koty wszyscy mają

Dlatego nie lubie większości ludzi ze wsi (bez obrazy) Dla wielu zwierze jest tylko do pracy, pies ma siedzieć przy budzie na łańcuchu a kot łapać myszy
Ja jak dobrze pójdzie, za jakiś rok albo dwa rozpoczne hodowle Norweskich kotów Leśnych, Maine Conne albo Syberyjskich Oczywiście kotów rodowodowych

Mnie się dzisiaj snił dosyć krótki sen...

Byłem w kuchni i pamiętam, że dziwne rzeczy latały za oknem, nie pamiętam jakie, ale moją uwagę zwrócił biały kot rasy chyba norweski leśny (choć takowych zupełnie białych[a nie albinosów] chyba nie ma), wyglądał tak jakby go ktoś pod pachami trzymał i to wydało mi się być dziwne. Kto latający za oknem na wysokości jedenastego piętra? Potem on usiadł na parapecie i jakoś mój kot też (przez zamknięte okno) wyszedł do niego na parapet. Tamten kot chyba gdzieś sobie poszedł a mój kot zeskoczył w dół z tego parapetu. Ja zacząłem się przerażony drzeć, że kot z okna wyskoczył, a moja siostra mnie tak zupełnie normalnie jakbym ją wkurzał opieprzyła żebym tak nie wrzeszczał poczym podeszła do mnie mama i też wyszliśmy na parapet i mama mówiła, że się nic nie stało i sama też wyskoczyła polecając mi to również zrobić. Jak wyskoczyłem to na ziemi (co ciekawe) wylądowałem w jednym kawałku z mamą (która już leciała gonić kota) zupełnie tak jakbym zeskoczył z wysokości może max jednego metra, a nie około trzydziestu....

Ten sen najbardziej udało mi się zapamiętać z tej nocy.

Koty długowłose (I gr. FIFe)
Egzotyczny
Perski colourpoint
Perski czarny
Kot perski złocisty cieniowany

Koty półdługowłose (II gr. FIFe)
Amerykański curl długowłosy (American Curl Longhair)
Amerykański curl krótkowłosy (American Curl Shorthair)
Maine Coon
Norweski Leśny
Ragdoll
Birmański (Sacred Birman)
Syberyjski
Turecka angora
Turecki van

Koty krótkowłose (III gr. FiFe)
Abisyński
Bengalski
Brytyjski
Burmański
Burmilla
Kartuski (Chartreux)
Cornish rex
Devon rex
German rex
Egipski mau
Europejski
Japoński bobtail
Korat
Kurylski bobtail długowłosy
Kurylski bobtail krótkowłosy
Manks (Manx)
Ocicat
Rosyjski niebieski
Snowshoe
Sokoke
Somalijski
Sfinks

Koty orientalne (IV gr. FIFe)
Balijski (Balinese)
Orientalny krótkowłosy
Jawajski (orientalny długowłosy)
Syjamski

Rasy nieuznane przez FIFe:
Neva Masquarade
Szkocki kot zwisłouchy (Scottish fold)
Tajski
Tonkijski

NFO to skrót FIFe od Norwegian Forest Cat czyli Kota Norweskiego Leśnego. Mojej ulubionej kociej rasy. Zazwyczaj jednak używam innych nicków.

Przygarnąłem już jednego Biednego 7 letniego kocurka rasy norweski leśny :) Trochę fucha i się boi ale powoli sie przyzwyczaja :) Uwielbia jeździć samochodem :) Jest u mnie dopiero 2 dzień :) Kot jest naprawdę duży i piękny, każdy go podziwia :) Jakbym go nie przygarnął to skazany by był na samotną walkę z zimą na działce, czego prawdopodobnie by nie przeżył :(

Oto jego pierwsze nieśmiałe fotki:



w środę jadę jeszcze po kota syberyjskiego, który dopiero trafił do schroniska i teraz musi być wysterylizowany i odrobaczony, ma także niedowład przedniej łapki i nie wiadomo czy nie skończy się to amputacją kończyny ale kotka jest piękna i tak ją przygarnę. jak mnie zobaczyła i wyciągłem ją z klatki to zaczęła normalnie chodzić i zdziwiona pani weterynarz powiedziała, że może cofnął się ten niedowład i nie trzeba będzie amputować :)

Mam nadzieję, że przyda się wszystkim, którzy chcieliby mieć rasowego psa lub kota. W Gnieźnie jest dość duży wybór. Sama zastanawiam się na kupnem. Postaram się aktualizowac linki i dodać ich więcej

PSY

Rasa: Yorkshire Terrier (York)
nie ma takiej strony

Rasa: Dog niemiecki
Hodowla: Atheneum
WWW: www.atheneum.pl
Właściciel: Aneta Kołodzejczyk

Rasa: Chow - chow
nie ma takiej strony

Rasa: Seter angielski (Lawerak), seter szkocki gordon
stronka nie dot. hodowli

Rasa: Maltańczyk
Hodowla: Martini Maltese
WWW: www.martinimaltese.pl
Właściciel: -

Rasa: Seter angielski (Lawerak), seter irlandzki
Hodowla: z Orszaku Chrobrego
WWW: www.zorszakuchrobrego.pl
Właściciel: Zbigniew Dzionek

KOTY

Rasa: Kot norweski leśny
Hodowla: Z Krainy Asgardu
WWW: www.norwegi.pl
Właściciel: Magdalena Kudra i Jarosław Kłosiński

Rasa: Maine Coon
Hodowla: Agile PL
WWW: www.agile.by.pl

Blisko Gniezna
Rasa: Owczarek niemiecki długowłosy
Hodowla: Przylesie
WWW: www.przylesie.info
Właściciel: Mieczysław Musidlak
Skąd: Witkowo

Rasa: Boston Terrier
Hodowla: Boston Number One
WWW: www.bostonterrier.org.pl
Właściciel: Katarzyna Jackowska, Łukasz Kwieciński
Skąd: Trzemeszno


Kot Norweski Leśny (norw. Norsk skogkatt) to naturalna rasa kota przystosowana do życia w chłodnym klimacie.

Pochodzenie:

Pochodzenie tej rasy na terenach Skandynawii nie jest dokładnie określone. Jedna z teorii mówi, że przodkowie tych kotów zostali przywiezieni przez Krzyżowców, inna że przez wikingów z Wysp Brytyjskich. W latach 70. XX wieku rasa otrzymała wzorzec i została uznana przez FIFe.

Wygląd:

Kot norweski leśny to kot duży, silnej budowy, zaliczany do kotów półdługowłosych. Jego tylne łapy są dłuższe od przednich co pozwala na dużą zwinność i ułatwia skoki. Kot ten posiada dwa rodzaje sierści - dłuższą wierzchnią i krótszy, puszysty podsierstek. Okrywa taka prawie uniemożliwia przemoczenie futra. Charakterystyczną cechą kotów norweskich jest kryza wokół szyi i "portki" na tylnych nogach. Dopełnieniem "dzikiego" wyglądu są "tufki" na szczycie uszu (jak u rysia) - same uszy natomiast są przysłonięte sierścią. Głowa ma kształt trójkątny z prostym profilem. Dorosłe kocury osiągają 6-9 kg, kotki około 5-6 kg.

Barwy futra:

Kot Norweski Leśny występuje w prawie wszystkich znanych odmianach kolorystycznych. Nie występują w kolorach z oznaczeniami charakterystycznmi dla sjamów, chocolate i lila. Kolor oczu zgodny z barwą futra. Futro kota norweskiego prawie wcale się nie mechaci. Wystarczy szczotkować je raz na tydzień. Częściej w okresie linienia.

Pożywienie:

Najlepsza jest dla niego dieta mięsna urozmaicona od czasu do czasu rybą.

Charakter:

Kot norweski jest naprawdę bardzo inteligentnym kotem. Przywiązuje się do właściciela i jego domu. Może żyć z innymi zwierzętami domowymi. Jednak długie lata spędzone na wolności, nauczyły go nieufności wobec obcych. Młody lubi się bawić pod warunkiem, że nikt go do niczego nie zmusza. Podobnie jest z pieszczotami, które nie powinny trwać zbyt długo.

No tak wiedzialem ze o czyms zapomnialem. Moja pasja rowniez sa zwierzeta, glownie psy i koty. Narazie nie moge miec zwierzaka ale w przyszlosc napewno bede mial psa rasy Akita inu Do tego moze kota np norweskiego lesnego

Zrobie i wkleję - ale zapewniam - sa śliczne ! Sam mam w domu dwa koty, syjama i norweskiego leśnego, a te kotki urodziły się w domu mojej dziewczyny - są super ! Ale nie chcemy ich oddawać w obce ręce - dlatego byłbym rad gdyby trafiły do kogoś z Was !

W miniony weekend, w Elblągu odbyły się IX i X Międzynarodowe Wystawy Kotów Rasowych. Doskonałe miejsce, żeby wypróbować nowe szkło (50mm f/1.8 ), niejako przy okazji wystawiania mojego kotka
Szkło nowe, dlatego może i efekty nie do końca takie jakbym chciał, ale już zaczynam je wyczuwać

01. Kot norweski leśny


02. Inny norweg, podczas oceny


03. Kot rosyjski niebieski (mój prywatny ) tuż po tym jak zdobył tytuł championa


04. Kot orientalny podczas prezentacji przed sędziami


05. Kolejny norweg - odpoczywający po trudach wystawy


Kolejne zdjęcia to efekt "sesji" w naprędce kupionym w pobliskim hipermarkecie "studiu" (2 halogeny 500W, 2 białe parasolki, 3 metry białej ceraty i ozdobna poduszka, łącznie niecałe 100zł).

06. Kot rzadkiej w polsce rasy kartuskiej (chartreaux) Cheyenne Des Chats Bleus*CH


07.


08.


09. Kot norweski leśny Gaspar Angata*PL (brat tego ze zdjęcia nr 5)


10.


11.


12. No i na koniec mój nieco przestraszony champion rasy rosyjskiej niebieskiej CH Kower Minora*PL


13.


14.


Zapraszam do komentowania.

mi sie o rysiu wspomniało, widziałem kiedyś mieszańca kota z rysiem, tak i do kota domowego takiego i do rysia podobne ale takie cos drogie chyba jest.


Chodzi Ci o norweskiego cota leśnego? Owszem, jakiś 1k-2k zł i można sobie takiego sprawić;)

Jako wielka miłośniczka kotów, na pewno chciałabym się zamienić w jakiegoś koterka. Najlepiej norweskiego leśnego albo brytyjczyka
Bycie kotem ma wiele plusów, wiem jako hodowczyni.

Maju, jajeczka są naprawdę śliczne, zwłaszcza te subtelne i delikatne. A kocio przepiękny. Ma cudny kolor futra i jest taki miziasty. Co to za rasa ?( przepraszam jeśli pytanie jest głupie, ale ja znam się tylko na dachowcach, choć koty w typie norweski leśny to moje marzenie).

zachowanie kota to głównie jego cecha charakteru, tego typu zachowania są zazwyczaj cechami osobniczymi, nie rasy.

Co do wielkości - to... wielkość jako ogólnie- wzrost, długość, waga - to imponującą mają Maine-coon'y - zdecydowanie największe koty - ale charakteru "psiego" nie mają. Spore są też koty Norweskie Leśne - których charakter od psiego jest zdecydowanie daleki. Ze sporych kotów - można wymienić jeszcze ewentualnie brytyjczyki - misiaki bo panowie koty ( ) są dość spore i zdecydowanie ciężkie. Czasem persy i egzotyki też osiągają dość spore rozmiary. Kartuzy zdarzają się też raczej spore, ale tu niestety o charakterze wiem niewiele, ponieważ nie miałam przyjemności rozmawiać z hodowcą tych kotów.
Duże są też syjamy - mimo raczej smukłej sylwetki, jednak są one wg mnie tylko wąskie, a poza tym, bydlaki (i ciężary straszne ) a co za tym idzie, także orienty no i ich długowłose "odmiany".

Z psich charakterków to napewno można wymienić syjamy, orienty i ruski - u nich pewne psie zachowania są dość częste, bo - co tu dużo ukrywać - są to koty ze zdecydowanym charakterkiem. Psie charakterki zdarzają się też u cornish rexów, u devon rexów rzadziej. Hm... niech pomyśle... w sumie to chyba narazie tyle

Ale to jaki kot jest (i co potrafi) jest też kwestią tego kto go ma
Moja Lili - na zawołanie ładnie przychodzi (chyba, że są goście, to wtedy nie zawsze, bo przecież ona nie pokaże ludziom, że kot robi coś o co sięgo prosi ) , kiedyś podawała łapkę i siadała ale przestałąm ją "męczyć" i po kilku latach zapomniała swoje śliczne sztuczki jedyne co jej zostało, to wskakiwanie tam, gdzie się ją prosi

Krist - wybacz, niewiem czemu, ale czytając Twojego posta, wkradł mi się wyraz (z mojej głowy) który zasugerował, że piszesz wtedy o japończykach

Będziemy obserwować jak owce bawią się ze stadem moich kotów norweskich leśnych (o stadzie kotów na razie marzę ale jednego już mam na początek )

Mówiłam, że jeszcze stado kotów norweskich leśnych. Wyczesywać (a nawet wystarczy zbierać) i robić z sierści szaliki -

Laptop zdecydowanie

Main Coon czy Norweski leśny ??(koty)

Marzenko to kot Norweski Leśny :)

1

Jakie dachowce?!
Toż to są Leśne Koty (nie mylić z Norweskim Kotem Leśnym), nazywam je tak dlatego, że są sprytne i bardzo drapieżne
A tak nawiasem mówiąc Kocur został uznany za pół dzikiego - weterynarz tak powiedział

1



Chcę zdjęcie Największego Norweskiego Leśnego Kota.

Plei, to kot Syberyjski?


Norweski Leśny


1

1. Jesień :)
2. Tak :D Maine coonem lub norweskim kotem leśnym :)
3. Juninho Pernambucano

1. Kotlet schabowy czy mielony?
2. Autobus czy pociąg
3. Grasz na jakimś instrumencie?

1

ja bym chciała kiedyś jeszcze mieć kotka... i wymarzyłam sobie norweskiego leśnego lub main coon'a ale myślę że i tak skończy się na przepięknym dachowcu który znów podbije moje serce jak mój kiciuś przed laty

cudo
moim marzeniem był norweski leśny- ale jest dachowiec - ale dobry uczynek zrobiłam- kotka z adopcji
Pan mąż zareagował w cudowny sposób - co to znaczy wychować męża !

a i jeszcze cos na temat norweskiego lesnego kota? mozna gdzies dostac niedaleko podlaskiego?

ktos cos moze o norwesrkich lesnych ?


Ja mogę, nawet gdzieś w czeluściach wątku jest zdjęcie mojego czarnego NFO.

Kochane cudaki, kot o wzroku mordercy i duszy anioła. One sa zupełanie pozbawione agresji i niestety strachu. Dlatego nie wolno ich wypuszczać samopas bo one nie mają instynktu samozachowawczego i po prostu nie uciekają przed psami, ludźmi czy jakimkolowiek innym czymś co moze je skrzywdzić lub... ukraść po prostu.

Kot tej rasy, nie nadaje sie do trzymania go samego w domu, wykończy się psychicznie, on potrzebuje towarzystwa ludzi i najlepiej innego kota do kompletu. NFO są bardzo towarzyskie, przytulaste, zabawowe i rozmowne, mojego najpierw słychać że będzie szedł, potem krzyczy że właśnie idzie a potem trąbi ze właśnie przyszedł i będzie przemawiał. Mruczy jak traktor w drugim pokoju słychać. No i nie wiem czy to cecha rasy czy ten typ tak ma, kot jednego własciciela, a owego wybiera sobie sam. Wielki galant łasy na pochwały i zachwyty, jest mistrzem subtelnej autoprezentacji, jak gośc wchodzi to kot zawsze wie gdzie stanąć żeby się najlepiej zaprezentować z każdej strony.

z ciekawostek rasy- NFO chyba jako jedyne koty schodzą z drzewa głową w dół. Podobno, mają nawet troszkę inaczej zbudowane łapy i dlatego tak mogą - ja tych różnic nie widzę, ale kto tam wie czy to prawda czy mit, faskt faktem ze większość złazi głową na dół jak wiewiórka. Śmiesznie to wygląda.

Trezba dużo czesać bo bez czesania na portkach, kryzie, piersi, pod pachami tworzą się kołtuny twarde jak kamień. Okres linienia to makabra- a mój linieje 2 razy do roku.

W tej rasie bardzo wyraźny jest dymorfizm płciowy, kotki sa duzo delikatniejsze w typie od kocurów.
Naczelny polski hodowka NFO celnie to kiedyś uchwycił, że kocur NFO wygląda jak rycerz w pełnej zbroi a kotka to taka lodowa księżniczka.

Mój kot jest w starym typie rasy, (postaram się w tygodniu pstryknąc mu parę zdjęć i wkleić). Ma długie bardzo mocne łapy- czego nie widać bo futro sięga mu do kostek , mocną cięzką kłodę, ładną trójkątną głowę, profil mamy nie do końca idealny bo przykrotki i ze stopem, oraz to co najlepsze: imponujący ogon, lwią kryzę i solidne puchowe portki - żadna inna rasa kota nie ma taaakiego ofutrzenia.
MCO mają jakieś nędzne pióra, sybiraki sa ofutrzone tylko póki NFO nie pojawi się na horyzoncie, persy są ofutrzone dużo mniej i nie tak kształtnie bo nie posiadają tego co najbardziej zdobi Norweskiego Leśnego- mocnych długich włosów ościstych tworzących wierzchnią okrywę kota, dopiero pod tym idzie wyjątkowo gęsty puch.

Co to za kot? Może norweski leśny? Bardzo ładny.

No nie, mam uwierzyć, że nawet kot u Was pływa??!!! To fotomontaż.
Gosiu ja to się znam na kotach jak kura na pieprzu, przypomnij Didi to norweski leśny?

Norweski leśny i Maine Coon to są dwie rasy kotów, które podobają mi się, ale na razie na odległość.

Tak samo jak ja mam kota o cechach norweskiego leśnego (ale co było wyraźnie napisane w umowie kupna-sprzedaży)

1

Madzia81 Luna jest śliczna

Kasia1980 kot to norweski leśny?

Ninka ciekawy kolor sierści ma Twój kociak

Viagra drugie zdjęcie jest najlepsze

tak
lubisz koty norweskie leśne?

kot Norweski Leśny a czemu ale to była mieszanka tagrze był bez szans

Kot-Dachowiec 5 lat waży 5 kilo
Farminka -kotka norweska leśna 18 miesięcy jest drobna waży 3 kg;(
Kocur Norweski Leśny 13 lipca kończy rok waży 4 kg
Pola Negri kotka maine Coon- ma 25 miesięcy waży 4 kg schudła mi ostatnio;(

a powiedzcie mi bo czytałam o Norweskich kotach Leśnych że one nie mogą połknąć sierści czy to prawda????? oczyewiście chodzi mi o wypadające

Cześć .Nazywam się Natalia,mieszkam w Opolu.Posiadam cudownego kota Leona ( Maine Coon&Norweski Leśny ) .Kocham koty i interesuje się felonogią i kynologią ( ; .

Chcialabym powitac wszystkie osoby na tym forum.Mam na imie Beata i mam narazie jednego kota Murzyna.Murzyn ma 4 lata i jest takim dzikim dachowcem,ktory pojawia sie w domu raz na jakis czas zeby cos zjesc i znowu go nie ma,dlatego podjelam decyzje o kupieniu kota norweskiego lesnego.

Poszukuję kota rasy Norweski Leśny maści rudej pręgowanej.
W zamian mogę wykonać drapak lub dać miejsce w internecie z CMS-em.
Informacji w tylko tym temacie oczekuję na adres dobry@list.pl

Wykonam każdemu i każdy drapak wg pokazanego wzoru za kota rasy Norweski Leśny maści rudej pręgowanej

Moimi ulubionymi rasami kotów są : Maine Coon i Norweski Leśny.
Kocham je za ich piękne futro,królewską postawę, charakter przyjaciela i inteligencję

Najbardziej podobają mi się Ragdolle,Rosyjskie Niebieskie,Koty Perskie,Norweskie Leśne i Maine Coony .

Następny kot ?
Ragdoll
Norweski Leśny
Maine Coon
Nad tymi rasami bym się zastanawiała .

Moje koty można zobaczyć w galeryjce:)

czarny to dachowiec
rude sreberko to norweski leśny
czarna szylkrecia z białym norweska leśna
Niebieska srebrzysta szylkrecia-maine coon

zgadzam się ,że to piękny kot!!! W przyszłości bardzo,bardzo chciałabym mieć kota tej rasy. Kocurka!!!Niestety są drogie;( droższe od maine coonów i norweskich leśnych. Ale kto wie...

a jaka jest cena norweskiego kota leśnego

na żywo niestety nie.
tylko na stronie klubu kotów norweskich leśnych ;-)
kicula śliczna;-)

na żywo niestety nie.
tylko na stronie klubu kotów norweskich leśnych ;-)
kicula śliczna;-)


A masz może link do tej stronki? Chciałabym zobaczyć

Ja nie mam rasowego,ale caly czas marze o kocie Norweskim lesnym..